Żyjemy obok ludzi wielkich…

Świadectwo Jana Chrzciciela

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: Kto ty jesteś?, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: Ja nie jestem Mesjaszem.

Zapytali go: Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem? Odrzekł: Nie jestem. Czy ty jesteś prorokiem? Odparł: Nie! Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?

Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów.

I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem? Jan im tak odpowiedział: Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Opowiadanie pt. „O przekazaniu wiary”

Święty biskup Cyryl z Aleksandrii (żyjący w łatach 366-444) zapytany kiedyś, jak przekazuje wiarę młodym ludziom, odpowiedział: – Zapraszam ich na rok czasu do mojego domu.

Refleksja

Nie mamy często świadomości, że obok nas żyją ludzie wielcy. To są często „cisi bohaterzy codzienności”, którzy swoją pracą i zaangażowaniem pomagają innym ludziom. Wielu z nich ma szczególne talenty, którymi obdarował ich Bóg. Dzielą się tym co mają z innym jak tylko potrafią, aby przez to chwalić Tego, który jest Twórcą nieba i ziemi…

Jezus miał świadomość swojego wybrania. Ci, którzy byli w około Niego też mieli tego świadomość. Przychodzili do Jezusa, aby dał im to, co było dla nich najważniejsze: wiarę, nadzieję  i miłość. Dzięki Jezusowi wiara ludzi wzrastała i dawał nadzieję na lepsze jutro. Miłość dopełniała wszystko, bo z niej wypływa każde dobro, którego każdy z nas jest twórcą…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy żyją w około Ciebie ludzie wielcy?
2. Na czym polega wielkość drugie człowieka?
3. Dlaczego warto pogłębiać naszą wiarę, nadzieję i miłość?

I tak na koniec…

Ludzie, którzy nigdy nie mają czasu, czynią najmniej (Georg Christoph Lichtenberg)