Każdy z nas powinien znać swoją wartość…

Świadectwo Jana Chrzciciela

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!» Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz».

A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała». Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Opowiadanie pt. „Kim jest Bóg?”

Jest takie opowiadanie o mężczyźnie udającym się na pięciodniowe rekolekcje. Gdy dokonywał zapisu w niedzielę wieczorem, zapytano go: czego się spodziewa w czasie tych rekolekcji. Odpowiedział: „Nie oczekuję, że odkryję głęboką prawdę teologiczną. Chcę tylko otrzymać odpowiedź na proste pytanie. Najpierw chcę się dowiedzieć, kim jest Bóg, a następnie, kim ja jestem?”

Gdy po tych 5 dniach opuszczał dom rekolekcyjny w piątek po obiedzie recepcjonista żegnając go zapytał, czy znalazł odpowiedź na jego dwa pytania.

„O tak” – odpowiedział. Teraz rozumiem, że Jezus jest Bogiem, a ja Nim nie jestem…”

Refleksja

Jan Chrzciciel był dobrym człowiekiem, który znał swoją wartość, stąd mówi, że nie jest ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani jednym ze starożytnych proroków. Uważał się za przyjaciela Boga i chciał do końca być Jego pokornym sługą…

Będąc szczerym wobec Boga, ale także wobec samego siebie, człowiek staje się coraz bardziej autentycznym i prawdziwym. Staje się jeszcze bardziej sobą. A gdy to osiągnie, wtedy Jego dystans do Boga zmniejsza się. Jego droga do życia Bogiem staje się wtedy codziennością…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Kim jest dla Ciebie Bóg?
2. Czy jesteś przyjacielem Boga?
3. Czy jesteś szczery wobec siebie, drugiego człowieka, i Boga?

I tak na koniec…

„Głośniej niźli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy, i kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy” (Adam Mickiewicz)