Żyć w jedności z drugim…

Chrystus – jedno z Ojcem

Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie.

Rzekł do nich Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Opowiadanie pt. „O sklepie i deszczu”

Właściciel sklepu (niech żyje prywatyzacja!) usłyszał właśnie, jak jeden ze sprzedawców tłumaczył klientce: – Nie, proszę pani; już od tygodnia nie mieliśmy i nie wygląda na to, aby rychło nadszedł.

Szef rozdrażniony taką beztroską postawą pracownika, wyskoczył z zaplecza i zaczął gwałtownie prostować: – To nieprawda, proszę pani, na pewno wkrótce otrzymamy, zamówiliśmy przed paroma tygodniami.Potem wziął owego sprzedawcę na stronę na krótkie szkolenie: – Nigdy nie ma pan prawa mówić, że czegoś nie mamy; a jeżeli rzeczywiście czegoś brak, trzeba powiedzieć: już zamówiliśmy i jest w drodze…

A o co tej kobiecie właściwie chodziło? – chciał wiedzieć na koniec  – O deszcz – powiedział subiekt.

Refleksja

Życie w jedności z drugim człowiekiem, z wszystkim ludźmi, może nie jest łatwe, ale za to bardzo… praktyczne. Bo oto Ci, którzy żyją blisko nas, dziś są nam obojętni, ale jutro są już bardzo ważną częścią naszego życia. Sami wiemy, że nasza codzienność to splot różnych wydarzeń i niespodzianek, które z biegiem czasu układają się w jedną całość. Nie ma zatem co wzbudzać sporów, bo one do niczego nie prowadzą. Bo oto jednego dnia wróg staje się przyjacielem, a przyjaciel wrogiem…

Jezus był tym, który łagodził wszelkie spory, bo wiedział, że tylko jedność buduje, a podziały rujnują ludzkie życie. On i Ojciec stanowili jedno. Ta harmonia potem była przenoszona na konkret codziennego życia. Tylko poprzez bycie razem, możliwe jest budowanie relacji bez granic i wzajemnych sporów. Tam, gdzie jest szczerość i otwartość możliwe jest budowanie mostów łączących i jednoczących ludzkie umysły i serca…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego warto żyć w jedności z innym ludźmi?
2. Dlaczego nie warto rozpoczynać jakichkolwiek sporów?
3. Dlaczego warto budować na szczerości i otwartości?

I tak na koniec…

Wtedy gdy wyniknie spór pomiędzy dwoma filozofami, nie będzie już potrzebny trud naukowej dysputy większy niż trud dwóch rachmistrzów. Wystarczy, jeśli obaj siądą przed swoimi maszynami do liczenia i powiedzą do siebie (być może z przyjemnym uśmiechem): No to policzymy! (Gottfried Wilhelm Leibniz)