Ziarno musi wpierw obumrzeć…

Godzina Syna Człowieczego

Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

Opowiadanie pt. „Cierpienie za innych”

Robert Maoussi, piętnastoletni chłopiec z Kamerunu, zachorował na trąd. Cierpiał straszliwie, ale wiara w Chrystusa pomagała mu przetrzymać ataki bólu. Chciał cierpieć na wzór Chrystusa. Chrystusowi ofiarował własne powolne obumieranie. Wyznał: „Pragnę to wszystko znosić cierpliwie, aż do śmierci, za moich rówieśników”.

Któregoś dnia ból stał się nie do wytrzymania. Poprosił pielęgniarkę, aby podała mu lekarstwo uśmierzające ból o godzinę wcześniej niż zazwyczaj. Siostra przyniosła lekarstwo. Gdy po godzinie weszła ponownie do pokoju chorego, nietknięta tabletka leżała na stoliku. Chłopiec wyjaśnił zdziwionej pielęgniarce: „Tak, siostro, pomyślałem i postanowiłem co innego. Bóg bardziej potrzebuje mojego bólu dla ratowania ludzi niż ja tabletki dla jego uśmierzenia”.

Refleksja

Nasz proces wzrostu często jest poprzedzony procesem obumierania. Musi w nas umrzeć coś starego, aby mogło narodzić się coś nowego. Nasze przyzwyczajenia są takimi linkami, które trzymają nas przy tym, co sprawdzone, pewne i daje poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie czujemy, że „coś” jest nie tak. Wtedy jest to znak, że czas na zmiany…

Jezus wie, że przywiązania do ludzi, miejsca, pracy, itp. i ma swoje dobrodziejstwa. Jesteśmy przecież „przywiązani” do miejsca, gdzie przyszło nam się narodzić i żyć. Zostaliśmy usytuowani w pewnym środowisku, które kształtuje nas jako ludzi.

Jednocześnie jednak warto pamiętać, że nie jest to jedyne miejsce na ziemi. Warto zatem być otwartym na to, co przynoszą inne środowiska, kontynenty, świat, ale też i postępujący wciąż do przodu czas, który zmienia nasze społeczeństwo, kulturę oraz przyzwyczajenia, a tym samym i nas samych. Musimy obumrzeć, aby „wrócić do gry”…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Na czym polega proces obumierania?
2. Czym są przyzwyczajenia?
3. Dlaczego warto być otwartym na to, co nowe?

I tak na koniec…

Będziemy szczęśliwi dopiero wtedy, gdy uświadomimy sobie nasze zadanie, choćby najskromniejsze. Wtedy dopiero będziemy mogli spokojnie żyć i spokojnie umierać, gdyż to, co nadaje sens życiu, nadaje sens także śmierci (Antoine de Saint-Exupéry)