Zdradzić łatwo, ale co potem…

Ujawnienie zdrajcy

Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi?

Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla którego umaczam kawałek /chleba/, i podam mu Umoczywszy więc kawałek /chleba/, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka /chleba/ wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej.

Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby dał coś ubogim.

A on po spożyciu kawałka /chleba/ zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie.

Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz.

Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? życie moje oddam za Ciebie. Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.

Opowiadanie pt. „Powracający głos sumienia”

Szkocka saga opowiada o narzeczonym, zamordowanym podczas weselnej uczty. Kubek z trucizną podał mu jego najlepszy przyjaciel. Dosiadłszy potem rączego konia, uciekł z zamku, gdzie skonała ofiara jego zbrodni.

Morderca uciekał przez całą noc. Starał się jak najdalej odjechać od miejsca zbrodni. Gdy błysnął świt, zobaczył znów wrota zamku, z którego chciał zbiec…

Zaczął uciekać z powrotem, ale krążył tylko wokół tego zaklętego miejsca. Zrozumiał w końcu, że nie ucieknie, że powracać będzie tu stale, choćby i w sto koni próbował uciec.

Refleksja

Zdradzić łatwo, ale co dzieje się z człowiekiem po tym fakcie? Powracający głos sumienia, że oto kogoś się zraniło, czasami społecznie „zabiło”, nie daje żadnego spokoju. Chwila początkowej satysfakcji zamienia się w nieokreśloną boleść, której nikt i nic nie jest w stanie wyeliminować z naszego serca. Życie staje się piekłem, którego nie da już się zmienić. Nie potrafimy wtedy sobie wybaczyć, bo ten dotychczasowy świat został zmieniony przez naszą postawę serca i zewnętrzny czyn. Od tego momentu ciężko bowiem nam z tym żyć…

Jezus miał świadomość, że oto jeden z jego najbliższych przyjaciół Go zdradzi. Tylko bezgraniczna miłość do drugiej osoby jest w stanie zaakceptować taki bieg spraw. Miłość do drugiego ponad wszystko. Tylko tak, bo inaczej nie miałoby to w ogóle sensu. Tylko miłość bowiem jest w stanie przezwyciężyć zło tego świata. Tylko miłość potrafi zatamować rozprzestrzenianie się jadu, który uśmierca innych ludzi. Miłość i wybaczenie popełnionych win nie tylko zmienia nas, ale przede wszystkim tych, względem których zawiniliśmy…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego formacja naszego sumienia jest tak ważna?
2. Dlaczego tak ciężko wybaczyć sobie i innym?
3. Dlaczego miłość „naprawia” wszystkie nasze relacje?

I tak na koniec…

W przebaczaniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz (Terry Goodkind)