Abyście się wzajemnie miłowali…

Wobec bliskiego rozstania

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie.

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Opowiadanie pt. „O przywiązaniu do rzeczy”

Za czasów Ludwika XIV (1643-1715) miała miejsce seria tajemniczych napadów i mordów. Eksperci stwierdzili, że zabijano zawsze tym samym sztyletem. Mimo to policja długo nie mogła wpaść na żaden trop. W końcu, pewnej nocy schwytano mordercę. Był nim Cardillac – najsłynniejszy jubiler i złotnik Paryża.

Na rozprawie sądowej okazało się, że winowajca nie był ani pospolitym chciwcem, ani kryminalnym rzezimieszkiem. Wszystkie obowiązki spełniał sumiennie i gorliwie. Miał tylko jedną słabość: ciężko mu było się rozstać ze swoim „towarem”. Dlatego – skoro już coś musiał sprzedać – dopadał potem ofiarę w ciemnym zaułku, dźgał sztyletem i odzyskiwał swe utracone skarby.

Refleksja

Miłość bliźniego to trudne zadanie. Dotyczy bowiem bardzo delikatnej sfery relacji z drugą osobą. Nasze ciało, umysł, emocje i duch są zaangażowane w pełni, aby relacja ta miała jakikolwiek sens. Jedna sytuacja może te relację popsuć. Nasz stosunek do rzeczy ziemskich potrafi tę relację kompletnie zniszczyć. Im więcej bowiem skupiamy się na tym, co drugorzędne, tym bardziej traci na tym relacja podstawowa z innymi ludźmi.

Jezus uczy nas i przekazuje najważniejsze przykazanie jakim jest przykazanie miłości bliźniego. Mamy miłować innych tak, jak siebie samego. Stad wpierw musimy zadbać o nasza relację z Bogiem, bo to z niej wyrasta nasza relacja do siebie samego, bliźniego i także do rzeczy materialnych. Obyśmy byli wolni w naszych relacjach, aby być świadkami Chrystusa na ziemi…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy łatwo jest miłować drugiego?
2. Jaki jest Twój stosunek do rzeczy materialnych?
3. Czy Twoja relacja do siebie i innych wynika z relacji do Chrystusa?

I tak na koniec…

Nie mógłbym tak długo obywać się bez uznania ze strony bliźnich, poza małą garstką wybranych, gdybym nie miał uznania dla siebie. Stąd morał, że czego trzeba się wstydzić, czasem nam służy (Czesław Miłosz)