Uczyć się od najlepszych…

Miłość objawiona

Jezus powiedział do swoich uczniów: Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?

W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was.

A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

Opowiadanie pt. „O mitrze ze słomy”

Jest taki biskup w Kościele Katolickim (nazywa się Pedro Casalaliga, ur. 1928 r. w Hiszpanii, jest członkiem zakonu klaretynów, od 1971 r. ordynariusz diecezji Sao Felix w Brazylii, obrońca ubogich, a przy tym poeta – tłumaczony na 33 języki świata), który – mając na myśli siebie – na zaproszeniu na swoje święcenia biskupie napisał:

„Twoją mitrą niech będzie słomiany kapelusz chłopów, słońce i światło księżyca, deszcz i błękit nieba, oczy biednych współtowarzyszy drogi i wzrok twego Pana Jezusa Chrystusa. Twym pastorałem niech będzie prawda Ewangelii i zaufanie twej gminy. Twym pierścieniem niech będzie wierność ludziom tej ziemi. Nie przystoi ci inny herb, jak tylko moc nadziei i wolność dzieci Bożych.”

Refleksja

W naszej drodze do Boga musimy uczyć się od tych najlepszych. Z pokorą serca, mądrością, bojaźnią Bożą, ale też i z dużym zaufaniem oraz pokorą powinniśmy wciąż rozeznawać, czy ci ludzie, których postawił na naszej drodze Bóg, są tymi, którzy pomagają nam do dojścia naszego celu, jakim jest niebo. Każdy człowiek bowiem jest nam dany, ale równocześnie i zadany, aby to, co robimy na tej ziemi, dawało nam satysfakcję każdego dnia…

Jezus odczuwał miłość Ojca, który dawał Mu siły w realizacji planu z jakim przyszedł na ten świat. Tylko ścisła łączność z Jezusem, daje nam siły do pokrywania wszelkich przeszkód, które są częścią naszego życia. Tylko moc Jezusa pozwala nam pokonać wszelkie przeszkody, których sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć na naszej drodze do nieba. Tylko bycie z kimś blisko daje szanse na pokonanie nie jednej przeszkody, której samemu nigdy nie przeskoczymy…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego warto uczyć się od najlepszych?
2. Dlaczego każdy człowiek jest nam dany i zadany?
3. Dlaczego bez mocy Jezusa nic nie ma sensu?

I tak na koniec…

Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie (Jan Twardowski)