Znienawidzić do końca…

Nienawiść świata. Świadectwo Ducha Świętego

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.

Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.

Opowiadanie pt. „O myszy w ręce”

Mądry i święty mąż, który zawsze miał dobre rady dla każdego, cieszył się wzięciem – jak to się dawniej mówiło u wszystkich warstw społecznych: To z kolei nie podobało się władzom terenowym, zatroskanym o swoje własne wpływy. Postanowiono więc mistrza wyłączyć.

Ktoś sprytny obmyślił pułapkę z myszą. Chodziło o to, aby mistrz zgadł, co kryje się w ręce. W razie pozytywnej odpowiedzi czekało go pytanie dodatkowe: czy mysz jest żywa czy martwa? Jeżeli powiedziałby „martwa”, egzaminator otworzyłby rękę z żywą myszą, przy odpowiedzi odwrotnej, trzeba by szybko myszkę w ręce udusić.

Zgodnie z planem przystąpiono więc do realizacji chytrego przedsięwzięcia. – Zgadnij, mistrzu, co mam w ręce – padło pytanie. – Mysz – wiedział mistrz. – Żywą czy martwą? – brzmiało pytanie następne. – Proszę pana, czy ona jest żywa czy martwa, zależy od pana i pańskiej ręki – odpowiedział mądry i święty mąż.

Refleksja

Znalezienie swojego „ja” w konkretnej sytuacji życiowej jest gwarantem naszego dobrego i pozytywnego życia. Tylko poprzez sam fakt przekonania, że to co robię ma sens, daje poczucie życia pełnią życia. Sługa zawsze zrobi to, co chce jego pan, ale nie ma w nim radości, bo wykonuje tylko to, co mu nakazuje jego pan. Tymczasem każdy z nas chce być panem swojego życia. Wtedy nasza radość z życia jest wielka…

Jezus wiedział, że wielu ludzi Go nienawidziło. Czuł to poprzez ich zachowanie, słowa i gierki, które prowadzili za Jego plecami. Każdy z nas widząc takie podejście wkoło nas, prawdopodobnie zacząłby przygotowania do obrony lub ataku. W takich warunkach przecież nie można normalnie żyć. Tymczasem Jezus nie walczył. Poddał się krytyce i nienawiści ludzi. Bronił się miłością, która znosiła wiele i doprowadziła do śmierci. Jezus niby przegrał, ale ostatecznie odniósł ogromne zwycięstwo.

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak odnaleźć własne „ja”?
2. Jak być panem własnego życia?
3. Dlaczego miłość zwycięża wszystko?

I tak na koniec…

Miłość niespełniona to specyficzny rodzaj nienawiści. Miejmy się na baczności przed jej ofiarą – myślącym samotnikiem (Hagiwara Sakutaro)