Świadczyć nie tylko w słowach…

Świadectwo Ducha Świętego. Przestroga

Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi.

Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem.

Opowiadanie pt. „Ostatnie słowo”

W Niedzielę Wielkanocną 1567 roku, książę Hesji Filip Starszy kazał sobie przeczytać dwudziesty rozdział Ewangelii według Św. Jana.

Mając 59 lat, zwany Wspaniałomyślnym usłyszał słowa: „I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego”. Wbił wtedy nóż w stół i powiedział:  – Wierzę w TO, ufam TEMU, zdaję się na TO, dla TEGO chcę umrzeć i przy TYM pozostanę.

Rozkazał, aby słudzy zanieśli go do łoża. Po południu, między trzecią a czwartą godziną, nie wypowiedziawszy więcej żadnego słowa – umarł.

Refleksja

Nie wystarczy tylko dużo mówić. Sama mowa może i jest piękna, ale nie zachęca do konkretnych czynów. Tylko konkretny przykład poucza, a nie tylko samo poruszanie ustami. Dobrym przykładem można nauczyć kogoś być dobrym, pożytecznym i przydatnym w codziennym życiu. To prawda, że słowa mają swą moc sprawczą, ale bez konkretnego czynu są tylko teoretycznym „słowotokiem”…

Jezus swoim słowem zachęcał wielu, aby byli do innych ludzi dobrzy. Same słowa Jezusa zachęcały do podjęcia konkretnej decyzji i czynu. Konkretne zaangażowanie i czyn musiał człowiek podjąć już samemu. Wielu słuchało Jezusa, ale były też i słowa krytyki pod Jego adresem. To one były czasem mocniejsze, niż podjęcie decyzji konkretnego nawrócenia. Wielu usłyszało i uwierzyło, bo to pierwszy krok do zatroszczenia się o własne zbawienie…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego słowa są ważne, ale ważniejsze czyny?
2. Dlaczego trzeba podejmować decyzje w naszym życiu?
3. Dlaczego trzeba wpierw usłyszeć, by uwierzyć?

I tak na koniec…

Nie posiadamy takich słów, by móc z durniami mówić o mądrości (Georg Christoph Lichtenberg)