Umiłować indywidualnie aż do końca…

Prośba za przyszły Kościół

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu modlił się tymi słowami: Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie!

Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy!

Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.

Opowiadanie pt. „Dobry wybór”

W wiedeńskim domu towarowym zaciekawiła mnie scena z udziałem młodego małżeństwa. Przyszli kupić karnawałową kreację dla żony. Młoda kobieta wybierając kolejne suknie, za każdym razem prosiła męża: – „Wybierz tę, która ci się najbardziej podoba”.

Zdziwiony małżonek odpowiadał: – „Sama wybierz! Przecież ty będziesz chodziła w tej sukni!” Żona nie dawała za wygraną: – „Tak, ja będę ją nosiła, ale tylko po to, żeby się tobie podobać. Ty więc dokonaj wyboru!”

Przekomarzali się jeszcze, ale obserwujący tę sytuację jednego byli pewni – ci ludzie naprawdę się kochali, bo myśleli nawzajem o sobie, aby wybór dokonany przez jednego odpowiadał jednocześnie drugiemu.

Refleksja

Ciężko – doświadczamy tego codziennie – znaleźć dziś wśród ludzi jedność umysłu i serc. Indywidualizm oddala nas od tych z którymi powinniśmy budować wspólnotę. Tam, gdzie jest tylko interesowność, tam nie ma możliwości, aby była radość przebywania ze sobą…

Jezus uczy mas, że mamy dzielić się własnym życiem i jego doświadczeniami z innym ludźmi. Wiemy, że nie jest to łatwe, bo często nie jesteśmy zrozumiani przez innych. Zła interpretacja naszych zamiarów i czynów nie jednemu człowiekowi tamuje otwartość na innych ludzi…

Jezus uczy nas, że nie tylko jedność umysłów, ale i serc jest drogą, która może doprowadzić nas do końcowego sukcesu. Judasz, jako ten, który był obcy wpierw sercem i umysłem, później zaś i całym już ciałem, dał dowód na to, że właśnie tak się kończy przygoda z Jezusem tych, którzy stawiają tylko na swój egoizm…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak znaleźć jedność umysłu i serca?
2. Jak dzielić się z innymi własnym życiem i doświadczeniami?
3. Czy jesteś indywidualistą? W czym to się objawia?

I tak na koniec…

Choć tak różni, jesteśmy jednością. Jesteśmy ludem tęczy (Nelson Mandela)