Nie wolno kupczyć wszystkim…

Znak oczyszczenia świątyni

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!

Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?

Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała.

Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Opowiadanie pt. „Brak czasu”

– Mamusiu, dlaczego nie chcesz się ze mną pobawić?
– Bo nie mam czasu.
– A dlaczego nie masz czasu?
– Ponieważ muszę pracować.
– A dlaczego pracujesz?
– Żeby zarobić pieniądze.
– A dlaczego zarabiasz pieniądze?
– Aby dać ci jeść…

Mała Natalia po chwili milczenia: – Mamusiu, nie jestem głodna.

Refleksja

Nie wszystko jest na sprzedaż. Są bowiem wartości, których sprzedać i kupić nie można, bo nie ma takiej ceny, za którą przyszło by nam je nabyć. W naszym ludzki rozumowaniu wszystko dziś można mieć i posiadać. Jest to kwestia czasu i pieniędzy, bo tak nam wciąż mówiono. Słyszymy cały czas, że tego i tego nam potrzeba, aby być bogatym i szanowanym wśród ludźi. Tymczasem nikt, albo mało kto mówi dziś o byciu bogatym przed Bogiem, a Jego rozumowanie jest zupełnie inne niż nasze, ludzkie…

Jezus uczy nas, że to, co jest w nas najcenniejszego to dusza, która jest nieśmiertelna. Tylko poprzez pracę nad sobą jesteśmy w stanie osiągnąć to, czego żadne pieniądze świata nie są w stanie nam dać, czyli wolność od tego, co czyni nas niewolnikami świata. Nasz głód nie powinien zatrzymać się na poziomie posiłku doczesnego, ale raczej być skierowany do wartości duchowych bez których każdy z nas, wcześniej czy później, usycha jak roślina bez wody. Tymczasem wszystkie kolorowe światełka świecą nadal i kuszą pozorami szczęścia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego chcemy wszystko posiadać?
2. Dlaczego pycha posiadania pieniędzy sprowadza nas na manowce?
3. Dlaczego nie tylko głód cielesny, ale też i duchowy musi być przez nas zaspokojony?

I tak na koniec…

Każdy z właścicieli kota wie, że nie posiada kota na własność (Ellen Perry Berkeley)