Módl się jeśli nie rozumiesz…

Zmartwychwstały ukazuje się Apostołom

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę.

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój!

Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

Opowiadanie pt. „O potrzebie modlitwy”

Z życia świętego Antoniego Wielkiego, pustelnika egipskiego, znany jest taki przekaz: Przyszli do niego pewnego razu bracia i poprosili: – Powiedz nam, jak mamy się zbawić. Starzec im odpowiedział: – Słyszeliście słowa Pisma? One wam pomogą. Oni na to: – Ale i od ciebie chcemy usłyszeć, ojcze.

Wówczas ten święty mąż powiedział im: – Ewangelia mówi: „Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu jeszcze drugi”. – Tego robić nie potrafimy – odpowiedzieli chórem. – Jeśli nie potraficie nadstawić drugiego policzka, przynajmniej znieście uderzenie w jeden – odparł Antoni. – I tego także nie potrafimy – padła odpowiedź. – Jeśli nawet i tego nie potraficie, to nie oddawajcie otrzymanego policzka – tłumaczył starzec.- Nawet i tego nie potrafimy – stwierdzili pytający.

Wówczas Antoni zwrócił się do swego ucznia z poleceniem: – Ugotuj im trochę kaszki, bo są chorzy. A braciom powiedział : – Jeśli ani tego nie umiecie, ani tamtego nie chcecie, to co mam z wami zrobić? Potrzeba modlitwy!

Refleksja

Jak uwierzyć, jeśli nie rozumie się tego, co się widzi? Pochwała wiary tych wszystkich, którzy uwierzyli w Jezusa, a nie widzieli Go zmartwychwstałego, nie byla łatwa, bo trzeba było uwierzyć do końca. Potwierdzenie wiary przez świadectwo zmysłów nie jest łatwe. Pracuje bowiem wyobraźnia i rozum, którym nie jest „po drodze” z wiarą. Pierwsi chrześcijanie, którzy wierzyli w Jezusa, są dla nas dziś drogowskazem, bo uwierzyli…

Jezus wie, że nie wiara teoretyczna – ideologiczna, lecz taka konkretna – czynna, daje nam ogromne perspektywy widzenia rzeczywistości w zupełnie nowych barwach. Taka wiara jest dzisiaj rzadkością, bo ciężko dziś nam się wierzy w coś, czego nie można dotknąć, widzieć, przeliczyć i po ludzku zrozumieć. Dlatego wiara nie ma dziś żadnego wpływu na wielu chrześcijan. Trzeba zatem wciąż ożywiać swoją wiarę poprzez przykład pierwotnego Kościoła…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego podziwiamy ludzi wiary?
2. Dlaczego wyobraźni i rozumowi jest „nie po drodze” z wiarą?
3. Czego możemy nauczyć się od pierwotnego Kościoła?

I tak na koniec…

Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie (Oscar Wilde)