Wejść w ciemność i uwierzyć…

Maria Magdalena, Piotr i Jan przy grobie

Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono.

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Opowiadanie pt. „O matematyce i Panu Bogu”

Na jakimś uroczystym przyjęciu znaleźli się razem wielki fizyk Albert Einstein i kardynał Michael Faulhaber, arcybiskup Monachium.

Profesor chcąc zaskoczyć księcia Kościoła; postawił mu pytanie: – Ciekawym, co by eminencja zrobił; gdyby matematyka precyzyjnie dowiodła, że Boga nie ma?- Czekałbym cierpliwie, aż matematycy znaleźliby swój błąd – odparł spokojnie kardynał.

Refleksja

Wielu z nas wie, że wejście w ciemność często pomaga nam zobaczyć… światło. W mrokach naszej duszy, w głębi jestestwa, jeśli zatrzymamy się tylko nad tym, co czarne i ciemne, wtedy nie ma w nas nadziei i wewnętrznego światła, na lepsze jutro. Popadamy wtedy w rozpacz i bezradność, które zabierają to, co mamy najcenniejsze, czyli nasze życie…

Jezus ukazał nam, jak daleko można zejść w ciemność, aby tym bardziej zajaśniało światło. Dał nam przykład, że zmartwychwstanie jest możliwe i dał tym samym nadzieję, ze wraz ze śmiercią nic się nie kończy. Życie wieczne bowiem jest możliwe, a śmierć go nie kończy. Śmierć jest zatem początkiem czegoś nowego, co zarazem daje nadzieję. Śmierć musimy traktować jako pewien etap naszego życia, jako jego integralną część, bo inaczej nic nie miałoby sensu…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego ciemności są nam „potrzebne”?
2. Dlaczego rozpacz i bezradność to źli „doradcy”?
3. Czy boisz się śmierci, która daje ciemność?

I tak na koniec…

Trwaj tylko w słońcu, bo nic pięknego nie rośnie w ciemności (Friedrich von Schiller)