Iść za Nim…

Piotr otrzymuje władzę pasterską

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?

Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie?

I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga.

A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną!

Opowiadanie pt. „O budzeniu i wstawaniu”

Do drzwi syna dobija się ojciec, wołając: – Kuba, wstawaj ! – Nie chce mi się – krzyczy Jakub zza drzwi. – Wstawaj, musisz iść do szkoły – upiera się ojciec. – Nie chce mi się iść do szkoły – odburkuje synalek. – Dlaczego nie? – pyta rodziciel.

– Z trzech powodów – mówi Kuba. Po pierwsze: jest tam strasznie nudno, po drugie: denerwują mnie dzieci, po trzecie: nie znoszę w ogóle szkoły.

– A ja ci podam trzy powody, dla których musisz iść do szkoły – tłumaczył ojciec przez drzwi. Po pierwsze: to twój psi obowiązek, po drugie: masz już czterdzieści siedem lat i po trzecie: jesteś nauczycielem i dyrektorem tej szkoły!

Refleksja

Każda władza jest nam dana, ale i zadana, abyśmy podążając naszą drogą życia dawali innym świadectwo jak należy żyć. Każdy z nas, krocząc za Jezusem, ma konkretne zadanie do wykonania. Wielu z nas podąża i naśladuje Go we wszystkim. Są też i tacy, którzy realizują go „połowicznie”. Ale są i tacy, których to w ogóle nie interesuje. Do każdego z nich jesteśmy zaproszeni, aby swoim życiem, zmieniać ich postawy życiowe…

Jezus miał ogromną moc, którą dzielił się z innym ludźmi. Dzielił się tym, co miał najlepsze, a więc wiarą, nadzieją i miłością. Wiara dawała otuchy innym ludziom. Nadzieja nadawała cel całej podróży. Miłość zaś sił, aby nie poddać się tam, gdzie były trudności. Tylko w tym kluczu musimy żyć, gdyż to on nadaje sens każdej decyzji, którą podejmujemy w naszym codziennym trudzie życia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak wypełnić swoją władzę najlepiej?
2. Jak pomóc ludziom zmieniać ich złe postawy życiowe?
3. Dlaczego wiara, nadzieja i miłość to filary naszego życia?

I tak na koniec…

Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz (Phil Bosmans)