Chytrość zabija nas od środka…

Chytry Herod

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli Mu: Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić.

Lecz On im odpowiedział: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą.

Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz [tylko] dla was pozostanie.

Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż powiecie: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie.

Opowiadanie pt. „O rycerzu i biedaku”

W pięknym zamku mieszkał bogaty rycerz: chytry jak nieszczęście, dla biednych nie miał ni krzty serca. Pewnego razu zjawił się ubogi pielgrzym z prośbą o przenocowanie: – Zamek ten nie jest zajazdem odburknął niegrzecznie rycerz. – Pozwól proszę – nalegał biedak – że postawię ci tylko trzy pytania, i zaraz się wyniosę.

Pan zamku zgodził się na przepytanie. Kto mieszkał tutaj przed tobą? – Mój ojciec – A kto mieszkał przed ojcem? Mój dziadek. Kto zaś będzie mieszkał na tym zamku po tobie? – Jeżeli Bóg pozwoli, mój syn.

– No widzisz – ciągnął dalej nieznajomy pielgrzym. W każdy mieszka tutaj tylko jakiś czas, a potem ustępuje miejsca drugiemu. Czyż i ty nie jesteś tutaj gościem? Zamek ten jest rzeczywiście zajazdem: Więc po co tyle inwestować w urządzenie domu, w którym mieszka się tylko przejściowo. Czyń raczej dobrze biednym, a zbudujesz sobie w ten sposób stałe mieszkanie w niebie.

Rycerz wziął sobie te słowa do serca, przenocował pielgrzyma i od tego czasu stał się dobrodziejem ubogich.

Refleksja

Chytrość bazuje na egoizmie i zamyka nas na działanie dobra z zewnątrz. Chytrość bowiem koncentruje nas tylko na samych sobie. Widzimy wtedy całą rzeczywistość przez własny pryzmat własnych oczu i umysłu. A przecież sami wiemy, że nie ma ludzi doskonałych, bo każdemu zawsze „czegoś brakuje”. Nikt nie jest też „wyrocznią Pana”, aby dyktować to, co mają czynić inni. Każdy bowiem potrzebuje nawrócenia…

Jezus uczy nas, że tylko w łagodnym i błogosławionym sercu może zaistnieć pokój, który swoim odblaskiem może zmieniać oblicze tej ziemi i konkretne ludzkie życie. Tylko poprzez systematyczność i pokorę potrafimy zmieniać tych, którzy błądzą i potykają się na drodze własnego życia. Aby pomóc innym, wpierw trzeba pozwolić pomóc sobie. Każdy, kto nie pozwala pomóc sobie, nie może, bo też i nie potrafi, pomóc drugiej osobie…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego bycie chytrym jest złe?
2. Dlaczego egoizm zamyka nas na innych?
3. Dlaczego pokora może zmieniać świat?

I tak na koniec…

Kto odwagą słaby, ten mocny chytrością (William Blake)