Kiedy urządzasz przyjęcie…

Kogo zapraszać na ucztę

Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

Opowiadanie pt. „O ciotce i o deszczu”

Tak się jakoś utarło, że rodzina każdego roku, gdy zbliżała się pora na przyjęcie w ogrodzie, zapraszała również swą starą, pobożną ciotkę. Tym razem zapomniano o niej. Gdy jednak w ostatniej chwili zatelefonowano do niej z prośbą o przyjście, odpowiedziała z goryczą: – Teraz już za późno. Już modliłam się o deszcz!

Refleksja

Wolimy spędzać nasz czas z ludźmi, którzy coś znaczą. Pycha i egozim kierują nas do „trzymania” z takimi właśnie osobami. Podświadomie naiwnie wierzymy, że to oni pomogą, jeśli coś nam nie pójdzie w życiu. W końcu przecież mają pieniądze, siłę i moc, a zatem zawsze podadzą pomocną dłoń…

To wszystko jest głupstwem w oczach Boga, bo dla Niego liczy się tylko miłość, dobroć i życzliwość serca. Są to wartości nieprzeliczalne na konkretny pieniądz. Niestety często wybieramy to pierwsze rozwiązanie, zamykając się na Boga, a drugi człowiek staje się dla nas absolutem. W ten sposób Bóg schodzi na drugi plan i stajemy się niewolnikami tego świata…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Kogo zapraszasz na swoje spotkania?
2. Czy selekcjonujesz ludzi na klasę „A” lub „B”?
3. Czy oczekujesz odpłaty za popełnione dobro?

I tak na koniec…

(…) przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu (…) (Julio-Cortázar, Gra w klasy, Z tamtej strony, 1)