Każdemu, kto ma, będzie dodane…

Przypowieść o minach

Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że byli blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: Zarabiajcie nimi, aż wrócę. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: Nie chcemy, żeby ten królował nad nami.

Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min. Odpowiedział mu: Dobrze, sługo dobry; ponieważ w dobrej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami.

Także drugi przyszedł i rzekł: Panie, twoja mina przyniosła pięć min. Temu też powiedział: I ty miej władzę nad pięciu miastami.

Następny przyszedł i rzekł: Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał.

Odpowiedział mu: Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał.

Do obecnych zaś rzekł: Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min. Odpowiedzieli mu: Panie, ma już dziesięć min.

Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach. Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy.

Opowiadanie pt. „Lokata kapitału”

Paweł przygląda się jak ojciec dokładnie myje samochód. – Wiesz synu, w myjni nie zrobią tego tak dokładnie jak ja. Auto jest dla mnie najlepszą lokatą kapitału. Trzeba więc poświęcić mu trochę czasu i troski.

– A ja? Czy jestem dobrą lokatą kapitału – pyta Paweł. – Jak to?- Bo ty nigdy nie masz czasu dla mnie!

Refleksja

Nasze zainteresowania i życie poświęcamy wielu sprawom. To one zajmują nam większą część życia. Wydaje nam się, że tak należy i tak trzeba, żeby być szczęśliwym. Nasze talenty lokujemy w działanie i zdobywanie doświadczeń. Potem zaś niespodziewanie okazuje się, że wiele spraw było robione niepotrzebnie, nadaremnie, albo ze zbytecznym pośpiechem i stresem. Bo widzimy już, że innym tak bardzo nie zależało, bo nie trzeba było tyle poświęcać czasu, bo były to małe sprawy…

Będziemy rozliczani przed Bogiem i sobą samym z zaangażowania naszego serca. Przede wszystkim z tego, ile miłości włożyliśmy w daną rzecz. A drugi człowiek, no cóż… zawsze będzie komentował, bo taka już jego natura. Zwłaszcza jeśli chce usprawiedliwić tym gadaniem własne lenistwo…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czemu poświęcasz swoje talenty i swój czas?
2. Czy opinia innych osób jest dla Ciebie ważna?
3. Jak wykorzystać najlepiej swoje talenty?

I tak na koniec…

„Talent – to robić z łatwością to, co jest trudne dla innych. Robić to, co niemożliwe dla talentu – to geniusz.” (Henri Frédéric Amiel)