Kroczymy za Nim każdego dnia…

Narodzenie Jezusa. Posterze u żłóbka

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.

Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli.

Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.

I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.

Opowiadanie pt. „Z listu matki do synka”

Mój synku, chcę ci coś ważnego powiedzieć. Muszę ci o tym mówić; bo twoje oczy jeszcze nie widzą, bo twoje rączki są jeszcze zaciśnięte w piąstki, bo twoje – liczące dopiero pięć tygodni – trwałe „ja” nic jeszcze nie rozumie z Bożego Narodzenia. Chcę ci powiedzieć, moje maleństwo, że Boże Narodzenie to przede wszystkim święto miłości.

Widzisz, kiedyś pewnej nocy dziwna gwiazda zaprowadziła mędrców do stajni, gdzie leżało Dziecko – równie jak ty – małe, okrągłe, różowe. Kiedy dorosło, ogłosiło wszystkim ludziom całej ziemi jedno ważne przykazanie: „Miłujcie się wzajemnie!” Wśród milionów, którzy usłyszeli to orędzie, jest jednak bardzo mało tych co wzięli to sobie na serio do serca.

Chcę ci powiedzieć, mój synku, że świat, w którym żyjemy, powinien dziś bardziej niż kiedykolwiek wypełniać to „miłujcie się wzajemnie”. Ty – tu w ciepłej kołysce – nie rozumiesz jeszcze, o czym mówię. Ale ja wiem, że trzeba wznosić oczy do nieba i prosić, żeby świat nie stracił tych resztek miłości, które mu jeszcze zostały. Po to, żebyś ty mógł stać się dużym i silnym, młodym i dojrzałym, i żebyś nie musiał walczyć o powrót miłości i pokoju na naszą planetę. W zeszłym roku nie było jeszcze najmniejszego znaku twego – przyjścia. Była tylko miłość między twoim ojcem i mną. Z tej miłości powstałeś ty.

Cieszę się na te święta, mój mały śpiochu, wiecznie głodny. W przyszłym roku w twoich oczkach będzie już więcej zainteresowania. Zobaczysz, że te jasne ogniki na choince to jest coś, z czego można się cieszyć.

W następnym roku – i we wszystkie dalsze lata – znajdziesz pod choinką prezenty, które cię niewątpliwie ucieszą. Potem i ty sam będziesz ofiarowywał dary; żeby innym sprawić trochę radości. Przy tym wszystkim nie zapomnij, że Boże Narodzenie było pierwotnie świętem Miłości. I, ze ta miłość musi wypływać nie z portfela, ale z serca.

To chciałam ci powiedzieć, mój synku, zanim zapłoną świeczki na choince.

Refleksja

Każdy z nas jest pasterzem, który na różny sposób próbuje „dostać się” do Tego, który się narodził. W naszej podróży liczy się przede wszystkim konsekwencja obranej drogi do celu. Tylko w ten sposób możliwe jest zrealizowania spotkania z Tym ,który jest dla nas życiem. Nasza droga nie jest łatwa, tak jak i nie jest łatwa dla każdego, kto jest koło nas, stąd potrzeba nam wszystkim współpracy…

Jezus uczy nas, że Jego przyjście to początek wielkiej przygody, gdzie możemy realizować nasze najskrytsze marzenia. Nasze pasterzowanie powinno polegać na opiece nad ludźmi, których postawił na naszej drodze Bóg. Tylko w ten sposób radość będzie towarzyszyć w naszym życiu, jeśli będzie ono dla innych, którzy potrzebują każdego gestu dobrego serca…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego warto być konsekwentnym?
2. Dlaczego warto współpracować z innymi ludźmi?
3. Dlaczego radość jest tak ważna w naszej codzienności?

I tak na koniec…

Rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i całego narodu (Jan Paweł II)