Wprowadzić kogoś w zdumienie…

Nauczanie w łodzi

Gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.

Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać.

Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.

Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.

I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Opowiadanie pt. „O księdze i natchnieniu”

Stary pustelnik twierdził, że ma księgę zawierającą wszystko, czego można dowiedzieć się o Bogu. Nikt jednak nie widział nigdy tej księgi. Udało się to dopiero jakiemuś naukowcowi, który swoimi „sztuczkami” przechytrzył pustelnika i zabrał mu ową księgę.

W domu otworzył ją z niecierpliwością i stwierdził…że każda jej stronica jest pusta, nie zapisana. – Ależ ta księga niczego nie mówi – oburzył się naukowiec. – Wiem o tym – odparł zadowolony pustelnik – ale pomyśl, ile ona podpowiada i jakie podsuwa natchnienia!

Refleksja

Nie jest dziś łatwo zaskoczyć kogoś i wprowadzić w miłe zaskoczenie. Częściej słyszymy dziś o katastrofach czy wydarzeniach, które źle wpływają na nasze samopoczucie. Tyle dziś krzywdy, kłamstwa i obmowy, że w gąszczu tych złych rzeczy, nie potrafimy zobaczyć czegoś pozytywnego i budującego. W ten sposób nasze życie przechodzi jakby koło nas, bo żyjemy w świecie, którego nie lubimy i z którym na ogół walczymy. Żyjemy przez to w permanentnym zagubieniu i smutku, a także beznadziei…

Jezus mówi nam wciąż, że mamy cieszyć się naszym życiem  i dzielić się nim z innym ludźmi. Możemy błądzić i wciżą popełniać nowe błędy, ale ważne jest to, abyśmy przede wszystkim chcieli dobra dla siebie i innych. Na tym polega miłość bliźniego, którego powinnismy „kochać jak siebie samego”. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zobaczyć blask świata, który nadaje sens naszemu życiu. Dzięki temu blaskowi odkrywamy codzienność  i świat jako rzeczywistość nieocenioną i dającą poczucie sensu każdemu dniu jaki został nam dany przez Boga tu na ziemi…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak i czym chciałbyś kogoś miło zaskoczyć?
2. Jak pozbywać się złych rzeczy, które nas otaczają?
3. Jak odkrywać „blaski” świata?

I tak na koniec…

Musimy zaskoczyć przeciwnika i uchwycić moment jego bezradności (Bruce Lee)