Każdy z nas…

Wybór Dwunastu

Zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie.

Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Opowiadanie pt. „Jeden ze swoich”

Kim jest Jezus Chrystus dla Włodka, nieślubnego dziecka sprzątaczki? Jednym ze swoich ludzi. Był zwykłym cieślą, nie miał wykształcenia, apostołowie, Jego przyjaciele, to przecież rybacy, prości robotnicy, Magdalena, która Go kochała, przedtem nawet zarabiała sobą. Nie napisał nawet ani jednej książki, a teraz Jego nauki słucha cały świat przez tyle wieków.

Włodek myśli czasami, jak On to zrobił, że był nikim, a potem stał się Kimś aż tak wielkim. Był Bogiem, nie mógł być zwykłym człowiekiem. Jezusowi było ciężko, a jednak żył tak poprawnie, bez najmniejszego grzechu. Jest dla Włodka wzorem tego, jak żyć, jak być wytrwałym, mądrym, dzielnym. Jak czasami pomyśli o Nim, to jest mu trochę lżej, radośniej, nie załamuje się.

Niedawno dziewczyna, która Włodkowi się spodobała, na odchodne powiedziała do niego, że jest z „dziadostwa”, bardzo to go bolało, pewnie dlatego, że to prawda i dlatego że tak mocno pragnie nim nie być. Jezus też był z „dziadostwa”. Jemu pluli w twarz, poniewierali i mówili, że z Nazaretu to nic dobrego.

Refleksja

Każdy z nas wybiera sobie przyjaciół z którymi przebywa i tworzy piękne rzeczy. I mimo że każdy z nich ma jakieś wady, bo kto takowych nie ma, to jednak najważniejsze jest to, aby „wyciągnąć” jak najlepsze cechy charakteru danej osoby, aby powstało z tego jeszcze większe dobro…

Jezus nie wybrał samych „asów” i najlepszych ludzi spośród tłumów, które go otaczały. Wybrał zwykłych robotników, poławiaczy ryb, którzy mieli liczne wady. Potrafił jednak dotrzeć do ich serc. Zmienił nie tylko ich samych, ale także tych, którzy później słuchali nauk apostołów o Jezusie. Ich wielkie serca zmieniały i nadal zmieniają oblicze tej ziemi, gdzie przyszło nam żyć…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak dobrać sobie dobrych przyjaciół w życiu?
2. Jak poznać swoje wady i zalety?
3. Jak patrzeć na serce człowieka?

I tak na koniec…

Książka jest lustrem; gdy zajrzy do niej małpa, nie odzwierciedli ona apostoła (Georg Christoph Lichtenberg, Aforyzmy Lichtenberg)