Wyrzuć belkę ze swego oka…

Dwóch niewidomych

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela.

Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?

Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Opowiadanie pt. „O świętości prawdziwej”

Pewien człowiek postanowił zostać natychmiast świętym. I tak mocno chciał być „światłem świata”, że na wszystkich naokoło parzył i przy okazji… oślepiał. I tak gruntownie był „solą ziemi”, że wszystkim napotykanym zatruwał życie. I tak skrzętnie pracował jako „zaczyn w cieście”, że wielu ludziom zakwaszał radość wiary.

Na szczęście ów człowiek pewnej niedzieli usłyszał dobre kazanie. Przejął się usłyszaną nauką i postanowił być prawdziwym świętym: „światłem świata”, co innych ogrzewa i oświeca, „solą ziemi”, co innym dodaje smaku, „zaczynem Kościoła”, który ożywia i podnosi wiarę drugich.

Refleksja

Jakże często widzimy i wyolbrzymiamy czyjeś winy, a tymczasem postępujemy sami częstokroć jeszcze gorzej. Nie nam jest oceniać i obgadywać, bo do końca nie wiemy co działo się, czy nadal dzieje w czyimś sercu. Poświęcamy nasze zdrowe gardła na czcze gadanie. Nasze słowa powinny pomagać, a nasza postawa „rwać się” do konkretnej pomocy. Tylko w ten sposób możliwa jest przemiana człowieka. Samo gadanie i do tego za czyimiś plecami jeszcze nikomu nie pomogło. Częściej zaogniało patową sytuację w której tu i teraz dana osoba się znalazła…

Jezus uczy nas spokoju, abyśmy swoim  życiem wprowadzali pokój w życie swoje i innych ludzi. Jezus pomaga nam jednocześnie zrozumieć, zaakceptować i zmieniać własn życie, bo przecież nikt z nas „nie jest bez winy”. Nasza postawa powinna być gestem miłości i miłosierdzia w stosunku do błądzących i potrzebujących. Tylko wtedy możliwa jest przemiana każdego z nas, zarówno tego, który potrzebujące pomocy, ale też i tego, który okazuje tę pomoc. Wszyscy bowiem potrzebujemy nawrócenia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego obgadywanie innych jest złe?
2. Czy mówienie o postępowaniu innych może służyć naszemu dobru?
3. Czego możemy nauczyć się od naszych wrogów?

I tak na koniec…

Pochwalić jedną rzecz to nie znaczy potępić inną (Joanne Greenberg)