Zobaczyć, przeżyć i nie zwątpić…

Poselstwo Jana Chrzciciela

Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Pana z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?

Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: Jan Chrzciciel przysyła nas do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i [uwolnił] od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem.

Odpowiedział im więc: Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi.

Opowiadanie pt. „Przyjaciele i niedźwiedź”

Dwaj przyjaciele szli kiedyś drogą, która przechodziła przez niebezpieczny i ciemny las. Nagle ogromny niedźwiedź, mrucząc groźnie, pojawił się przed nimi. Jeden z mężczyzn, przerażony, wdrapał się na drzewo i ukrył się w gałęziach, drugi nie zdążył i widząc, że nie zdoła uciec przed zwierzęciem, upadł na ziemię udając martwego. Wiedział bowiem, że niedźwiedzie nie jedzą padliny.

Gdy niedźwiedź zbliżył się do niego, powąchał go, zamruczał, próbował poruszyć go pyskiem. Biedak wstrzymywał jednak oddech ze wszystkich sił. Niedźwiedź rzeczywiście uznał go za martwego i odszedł.

Gdy tylko drugi mężczyzna zobaczył, że niedźwiedź znikł za drzewami, zszedł z drzewa, na które poprzednio się wdrapał, i spytał przyjaciela:

– Co ci powiedział niedźwiedź do ucha?

– Powiedział mi, bym więcej nie podróżował z przyjaciółmi, którzy w momencie niebezpieczeństwa, zamiast pomóc, uciekają co sił.

Refleksja

Podcięcie i zniszczenie jednej z fundamentalnych gałęzi relacji międzyludzkich, jakim jest zaufanie, wprowadza niepokój w każde ludzkie życie, ale także i życie społeczne. To doprowadza nas do powątpiewania w dobre serce i intencje tych, których niedawno szanowaliśmy i kochaliśmy. Kiedyś byli dla nas tak ważni, a dziś już nie chcemy nawet patrzeć w ich kierunku…

Jezus zachęca nas do zaufania, mimo, że może doświadczyliśmy od innych przykrości. Zatem zachęca On nas, abyśmy budowali nasze życie na Nim, bo jest On drogą i prawdą. A gdy już mu zaufamy, wtedy należy także zaufać wpierw sobie, ale też i drugiemu człowiekowi. Pamiętajmy jednak, że nikt z nas nie jest doskonały. Uczymy się przez całe nasze życie. Dotyczy to też innych ludzi. Nie należy jednak traktować tego, jako usprawiedliwienie swoich niecnych planów i uczynków wobec siebie nawzajem. Zimna kalkulacja tylko pogarsza sytuację. Komu dano, od tego więcej i żądać będą…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego zaufanie jest takie ważne w naszym życiu?
2. Jak zaufać ponownie, mimo doznanej krzywdy?
3. Dlaczego należy wpierw zaufać Bogu?

I tak na koniec…

Tyl­ko ten, kto ma od­wagę mówić to, co myśli, zasługu­je na pełne zaufa­nie. Być może człowiek ta­ki wy­razi się cza­sem niezręcznie, a na­wet nieg­rzecznie, ale nie będzie mnie oszukiwał (Carlo Frabetti)