Wy dajcie im jeść…

Pierwsze rozmnożenie chleba

Jezus opowiadał rzeszom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi.

Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu mówiąc: Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie znajdą schronienie i żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu.

Lecz On rzekł do nich: Wy dajcie im jeść! Oni odpowiedzieli: Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i nakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi. Było bowiem około pięciu tysięcy mężczyzn.

Wtedy rzekł do swych uczniów: Każcie im rozsiąść się gromadami mniej więcej po pięćdziesięciu! Uczynili tak i rozmieścili wszystkich.

A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali ludowi. Jedli i nasycili się wszyscy, i zebrano jeszcze dwanaście koszów ułomków, które im zostały.

Opowiadanie pt. „O chlebie dla głodnych”

Kiedyś – podczas wielkiej drożyzny i galopującej inflacji – pobożny rabin zauważył, że wielu głodnych, którzy w jego domu doznawali pomocy, dostaje mniejsze bochenki niż zazwyczaj.

Święty mąż zarządził od ręki, aby wypiekano większe: chleb bowiem powinien być na miarę głodu, a nie na miarę ceny.

Refleksja

Jedzenie, picie i spanie to podstawowe „elementy składowe” naszego życia bez których nikt z nas nie potrafi utrzymać się na nogach. Dostarczana przez nie energia daje nam tak potrzebne siły do życia. Głodu fizycznego doświadcza dziś setki milionów ludzi. Ich codziennym zajęciem jest poszukiwania okruchów chleba, aby dożyć do następnego dnia, kiedy znowu zaczynają te same czynności, aby przetrwać na ziemi jak długo się uda. Instynkt życia w człowieku jest bardzo mocną siłą…

Jezus wie, że pokarm ziemski jest bardzo ważny. Wszak w zdrowym ciele jest też i zdrowy duch. Nie można mówić ludziom o sprawach duchowych tam, gdzie jest głód, gdyż słowa wydadzą im się bardzo abstrakcyjne. Jezus wie o tym, stąd daje ludziom wpierw jedzenie i picie. Wtedy dopiero będzie mógł głosić nadal słowo Ojca…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy pomagasz innym w ich głodzie fizycznym, ale i duchowym?
2. Jak zaradzać i pomagać ludziom potrzebującym?
3. Dlaczego chleb powinien być na miarę głodu, a nie na miarę ceny?

I tak na koniec…

Wszystko, co nas spotyka – zdrowie czy cierpienie, dobro czy zło, chleb czy głód, przyjaźń ludzka czy niechęć, dobrobyt czy niedostatek – wszystko to w ręku Boga może działać ku dobremu (Stefan Wyszyński)