Odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości…

Bogaty młodzieniec

Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?

Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę.

On Mu rzekł: Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości. Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną.

Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego.

Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego . Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego.

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe.

Opowiadanie pt. „O menu bogacza”

Kiedy rabinowi wyznał bogaty człowiek, że jada tylko chleb z solą i z wodą, ten zawołał z oburzeniem: – Ależ człowieku, tyś powinien jeść pieczeń i pić miód, jak wszyscy bogacze!

I ów człowiek musiał mu uroczyście przyrzec, że go posłucha i będzie dbał o stół.

Kiedy odszedł, wszyscy uczniowie chcieli wiedzieć, dlaczego otrzymał takie niezwykłe polecenie. – Dopiero, gdy zacznie jeść mięso – odparł rabbi zrozumie, że biedak powinien jeść chleb; jak długo je chleb, myśli, że biedak może jeść kamienie.

Refleksja

Z pieniędzmi źle, a bez pieniędzy jeszcze gorzej – chce się powiedzieć. Nadmiar pieniędzy nie pozwala nam być ludźmi wolnymi, a ich brak robi z nas niewolników życia i innych ludzi. Jak znaleźć złoty środek? Jak odnaleźć się w machinie popytu i podaży? Życie nie może przecież „kręcić” się tylko wokół  pieniędzy. Ale nie można o nich zapominać, bo są one nieodłącznym elementem naszego codziennego życia…

Jezus widział, że młodzieniec, który do Niego przyszedł jest dobrym człowiekiem i starał się jak mógł, aby osiągnąć życie wieczne. Jednak była jedna rzecz, która ciążyła mu w byciu doskonałym. Ta jedna rzecz dawała mu komfort w innych dziedzinach życia i rzutowała na całe jego funkcjonowanie. Dawała mu pewność, ze zawsze sobie poradzi. Jezus wie, że ta „mała” rzecz to podstawa jego uwiązania, dlatego próbuje go z tego uwolnić proponując wolność…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Lepiej mieć za dużo, czy za mało pieniędzy?
2. Co dziś jest Ci przeszkoda, aby osiągnąć życie wieczne?
3. Jak uwalniać się od tego, co nas „więzi duchowo”?

I tak na koniec…

Ludzie mówią – „czas to pieniądz”. Ja mówię inaczej – „czas to miłość”. Pieniądz jest znikomy, a miłość trwa (Stefan Wyszyński)