Prosić, ale tylko na kolanach…

Wiara Syrofenicjanki

Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki.

Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom. Ona Mu odparła: Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci.

On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.

Opowiadanie pt. „Zmiana myślenia”

Sposób ubierania do pewnego stopnia kształtuje człowieka, ułatwia lub utrudnia kontakt z innymi. Psychologia mówi o pewnych zmianach u osób noszących stale określony strój czy uniform.

Św. Franciszek Salezy, biskup z Genewy, na pytanie, czy zakonnicy mają nosić skarpetki, czy nie – odpowiedział: „Głowy trzeba reformować, nie nogi”.

Refleksja

Postawa klęcząca wymaga od nas nie tylko wysiłku fizycznego i wykonania gestu uniżenia, ale przede wszystkim postawy serca. Uniżenie serca w tym geście jest o wiele ważniejsze, niż sam gest zewnętrzny przyklęknięcia. Z postawy serca bowiem biorą się wszelkie gesty, które jeśli są autentyczne, wyrażają to, co chcemy przekazać drugiemu człowiekowi……

Jezus za każdym razem, gdy rozmawiał z Ojcem, wpierw swoim sercem przygotował to, co chciał wyrazić wpierw swoimi ustami, a potem postawą zewnętrzną. Ta postawa była wyrażeniem jego postawy duchowej. W każdej modlitwie, każdy z nas uklękła po to, aby wyrazić  postawę szacunku wobec Tego, który jest naszym Ojcem. Postawa uniżenia wynika nie z gestu zewnętrznego, ale z postawy serca…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego postawa klęcząca jest tak ważna w naszym życiu?
2. Czy prosić to wstyd?
3. Dlaczego potrzebne są nam zewnętrzne gesty?

I tak na koniec…

Od czasu wynalezienia pisma bardzo straciły na sile prośby, a zyskały rozkazy (Georg Christoph Lichtenberg)