Zmiana paradygmatu myślenia

Przemienienie Jezusa. Przyjście Eliasza

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła.

I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.

Opowiadanie pt. „Profesor i przewoźnik, Bruno Ferrero”

Pewnego dnia jeden z najsławniejszych profesorów uniwersytetu, kandydat do nagrody Nobla, dotarł nad brzeg jeziora. Poprosił przewoźnika, by go wziął do swej łodzi na przejażdżkę po jeziorze. Dobry człowiek zgodził się.

Gdy byli już daleko od brzegu, profesor zaczął go wypytywać.

Znasz historię? Nie! A więc jedna czwarta twego życia stracona.

Znasz astronomię? Nie. A więc dwie czwarte twego życia poszły na marne.

Znasz filozofię? Nie. A więc trzy czwarte twego życia są stracone.

Nagle niespodziewanie zaczęła szaleć okropna burza. Łódka na środku jeziora kołysała się jak mała łupinka orzecha. Przewoźnik przekrzykując ryk wiatru zapytał profesora: Umie pan pływać?

Nie – odpowiedział profesor.

A zatem całe pana życie jest stracone…

Refleksja

Przemiana naszego życia nie powinna rozpoczynać się nie na poziomie racjonalnym, ale przede wszystkim duchowym. Racjonalność jest dobra do jakiegoś czasu, ale potem sami czujemy, że potrzeba czegoś więcej. Wiara potrafi działać cuda i wtedy dzieją się rzeczy o których nawet nie śnimy. Zmiana naszego paradygmatu myślenia jest możliwa, jeśli uwierzymy, że na świecie jest więcej, niż tylko my sami…

Jezus przemienia się wobec uczniów. To doświadczenie zmieniło ich dotychczasowe rozumowanie, bo zobaczyli więcej niż, umysł mógł pojąć. Przemiana zaczyna się w naszym sercu.  Kiedy otwieram moje serce, zawierzam je Temu, który mnie stworzył. Staję się wtedy kompletnie bezbronny i jednocześnie otwieram serce na coś nowego. Jest to otwarcie na czułość, życie, prawdę, dawanie i branie, słuchanie, ale i nasza odpowiedź…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Od czego zacząć przemianę naszego serca?
2. Dlaczego wiara potrafi zdziałać cuda?
3. Dlaczego warto otworzyć nasze serce?

I tak na koniec…

Jest wiele dróg, zazwyczaj bardzo pięknych i pociągających, które prowadzą do śmierci. Jedna jedyna droga jest drogą życia. To droga Boża. Nie trać nigdy z oczu tego, co jest rzeczywiście najważniejsze (Bruno Ferrero)