Miejcie się na baczności przed ludźmi…

Zapowiedź prześladowań

Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.

Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią.

Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego.

Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy.

Opowiadanie pt. „Dzień gniewu”

Akcja dramatu Romana Brandstaettera „Dzień gniewu” rozgrywa się w jednym z miast podczas okupacji nazistowskiej. Od kilku dni trwa prześladowanie ludności żydowskiej. W czasie obławy na Żydów, jeden z nich ucieka. Przedostaje się przez ogrodzenie i znajduje schronienie w klasztorze. Ucieczkę zauważyła kochanka komendanta gestapo.

Przychodzi do przełożonego wspólnoty zakonnej i szantażując przeora domaga się pereł z ołtarza Matki Bożej. Ten stanowczo odmawia. Kobieta wychodzi, aby donieść gestapo o obecności Żyda w klasztorze. Wkrótce u przeora zjawia się partyzant i namawia go, aby dał znak przez odsłonięcie firanki w oknie, kiedy z klasztoru wyjdzie szef gestapo, Born.

Wtedy ludzie z podziemia, w zasadzce zlikwidują odpowiedzialnego za wiele morderstw. Odpowiedzią zakonnika są głębokie słowa: „Mym obowiązkiem jest szukać człowieka nawet w demonach. Kapłan Chrystusowy nie zabija człowieka, niezależnie od tego, kim jest i co zawinił wobec Boga i ludzi, niebiosów i ziemi”. Partyzant odchodzi.

Przyjeżdża Born, notabene kolega przeora z lat studenckich. Gestapowiec groźbami, krzykiem żąda wydania Żyda. Ścigany słysząc groźby Borna o zbiorowej odpowiedzialności dobrowolnie wychodzi z szeregu zakonników i staje przeć komendantem. Ten w zaciekłości bije swą ofiarę, na głowę wkłada koronę z drutu kolczastego. Zmusza zakonników, aby uklękli i modlili się do króla żydowskiego.

Nasyciwszy się widokiem cierpienia i poniżenia wyrzuca zakonników i Żyda z jadalni. Pozostaje tylko z przeorem. Rozmowę obydwóch przerywa pojawienie się kochanki Borna. Ta czyni wyrzuty gestapowcowi, że ją oszukał i zabrał korale z ołtarza Matki Bożej.

Zdenerwowany Niemiec zabija kochankę. Następnie otwiera okno i wzywa z dziedzińca dwóch żołnierzy. Rozkazuje zabrać zwłoki kobiety i dodaje: „W klasztorze nie ma Żyda, to był fałszywy donos tej szantażystki”.

Born odjeżdża z żołnierzami. Za chwilę słychać strzały przygotowanej przez partyzantów akcji.

Refleksja

Prześladowania są obecne nie od wczoraj. Ze względu na Jezusa zginęło wielu chrześcijan, którzy swoją męczeńską śmiercią ukazali światu, że tak pokochali Jezusa, że woleli raczej stracić życie, niż się Go wyrzec. Prześladowania trwają nadal i przybierają różne formy w każdej części kuli ziemskiej…

Jezus wie, że każda forma prześladowania przynosi śmierć, krzywdę i niesprawiedliwość, które pozostają na lata w ludzkich sercach. Tymczasem mamy żyć w harmonii, bo tylko wtedy jest możliwy pokój na ziemi. Jezus uczy nas go stale, mimo, że nasza ludzka natura jest w tym względzie bardzo oporna. Tylko miłość między ludźmi może dać pokój. Nienawiść niszczy wszelklie fundamenty porozumienia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy boisz się prześladowania?
2. Dlaczego ludzie prześladują innych?
3. Dlaczego istnieje w świecie śmierć, krzywda i niesprawiedliwość?

I tak na koniec…

Złych wspomnień nie musisz brać ze sobą. I bez tego będą cię prześladować (Carlos Ruíz Zafón)