Umiłować do końca…

Jezus „Sługa Pański”

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali.

Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą.

Opowiadanie pt. „O otwieraniu drzwi”

Wielbiciel puka do drzwi swojej wybranki: – Kto tam? – pyta dziewczyna. – To ja  -wyznaje chłopiec. – Odejdź proszę, bo w tym domu nie ma miejsca dla Ciebie i dla mnie.

Odtrącony kawaler udał się na pustynię i medytował w samotni nad słowami umiłowanej. W końcu powrócił i spróbował jeszcze raz.

Znowu zapukał: – Kto tam? – To Ty. I natychmiast otworzono drzwi…

Refleksja

Nasza pomoc drugiemu powinna być zawsze czysta i prosta. Im bowiem chcemy więcej skorzystać na naszej „bezinteresowności”, tym mniej jesteśmy wiarygodni w oczach innych ludzi. Brakuje dziś prawdziwych świadków, którzy swoim życiem potrafią porwać nas w wir bezinteresowności. Nasza ludzka pycha bowiem nie daje nam sił, aby wierzyć i być do końca szczerym wobec nie tylko siebie, drugiego człowieka, ale przede wszystkim Boga…

Jezus uczy nas, że bezinteresowność jest bardzo ważna w naszym życiu. Bezinteresowność bowiem nie chce nic dla siebie, ale przede wszystkim dla drugiego człowieka. To my mamy się umniejszać, aby mógł zostać wywyższony ktoś inny. Pokora w naszym postępowaniu nie krępuje bowiem naszego postępowania, ale pozwala zobaczyć jeszcze więcej, aby inni mogli z tego ciągle skorzystać. Jeśli dotyczy to obu stron, tym większa wynika z tego korzyść dla każdego…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak być dziś bezinteresownym człowiekiem?
2. Czy bezinteresowność się „opłaca”?
3. Dlaczego pokora jest tak ważna w postępowaniu wobec innych?

I tak na koniec…

Bo tylko wtedy, gdy naprawdę wierzymy w Pana Boga, gdy On naprawdę wystarcza, stać nas na bezinteresowność (Mieczysław Maliński)