Darować komuś winy to obowiązek…

Obowiązek przebaczenia – Nielitościwy dłużnik

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać.

Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.

Opowiadanie pt. „I odpuść nam nasze winy”

Gustaw Morcinek („Listy spod morwy”) opisuje pierwsze przeżycia po wyjściu z obozu w Dachau:  – Najboleśniejsze jest może dla nas to, że już nie umiemy się modlić, bo gdy ktoś z nas zacznie w chwili wzruszenia odmawiać tę najpiękniejszą modlitwę „Ojcze nasz…”, spostrzeże, iż trudno wypowiedzieć szczerze te słowa: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Lecz podobnie, jak w obozie miał człowiek wiarę, że przyjdzie dzień wyzwolenia, a wiara ta utrzymywała go przy życiu, tak i teraz pragnie mieć tę wiarę, iż może kiedyś przyjdzie chwila, taka dziwnie radosna, pokorna chwila, że będzie mógł wyszeptać te proste słowa: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Refleksja

Przebaczenia nie można przeżywać tylko w teoretycznych rozważaniach. Przebaczenie powinno być praktykowane codziennie, bo inaczej po prostu umiera. Staje się czystą demagogią lub rozważaniem teoretycznym, który można wyczytać tylko na kartach mądrych książek. W ten sposób jest ono „praktykowane” tylko w sferze marzeń bez pokrycia…

Jezus zachęca nas do przebaczenia zawsze i wszędzie, bez względu na okoliczności, miejsce i osoby. Nie jest to łatwe zwłaszcza tam, gdzie są uzasadnione urazy. Tym bardziej Jezus zachęca do przebaczania. Dlaczego? Bo On wie, że tylko w ten sposób stajemy się ludźmi wolnymi. A wolność przecież to podstawa naszego życia, która daje radość, wiarę i nadzieję…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy łatwo przebaczać?
2. Dlaczego przebaczenie jest na potrzebne?
3. Czy można nie przebaczyć?

I tak na koniec…

„Czy stworzyłeś serce przez grubszą pomyłkę czy dajesz miłość żeby ją odebrać czy kochających od nas oddalasz na zawsze czy to co rozłącza nie łączy czy to co dzieli nie każe się spotkać czy nie odchodzimy by być już naprawdę gdzie trwałość i kruchość mówią o wieczności gdzie rzeki wracają z chmur gdzie niebo niesie pompę i morze nie wysycha” (Jan Twardowski, Odpowiedzi)