Opuścić wszystko i iść za Nim…

Niebezpieczeństwo bogactw

Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego.

Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe. Wtedy Piotr rzekł do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?

Jezus zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

Opowiadanie pt. „O bogactwie”

Pewien biedak musiał przez dwie bite godziny czekać na rozmowę z księdzem, gdyż w kancelarii proboszcza przebywał znany bogacz.

Wreszcie ksiądz przyjął go, i nie wdając się w dłuższą rozmowę, wręczył mu zasiłek pieniężny i pożegnał. – Proszę księdza – dziwił się biedak – z bogaczem rozmawialiście przez dwie godziny, a biedaka odprawiacie po minucie.

Ksiądz uśmiechnął się. – Zamieniłem z tobą parę słów i od razu wiem, że jesteś biedny. A z tamtym musiałem rozmawiać dwie godziny, aby w końcu przekonać się o tym samym!

Refleksja

Bogactwo ma to do siebie, że daje tylko pozorne i teoretyczne poczucie siły. Dobra materialne łudzą nas tym, że jeśli będziemy je posiadać, to będziemy ludźmi niezależnymi i wolnymi. Tymczasem to od nich się uzależniamy i to ich tak bardzo pragniemy, że nasze życie podporządkowujemy w sposób absolutny materii, która dziś jest, a jutro jej nie ma. Swoje życie poświęcamy zatem ułudzie posiadania, które niszczy wpierw od wewnątrz (duchowo), a potem także i na zewnątrz (fizycznie) w naszych relacjach z drugim człowiekiem. W ten sposób gotujemy sobie marny los…

Jezus ma świadomość, że świat i bogactwa mają kuszącą moc przyciągania człowieka. Nie jeden z nas uległ pokusie gromadzenia, zdobywania i iluzji siły związanej z posiadanym pieniądzem czy bogactwem. Sami wiemy, że jest to droga do nikąd, bo człowiekowi nigdy nie wystarcza to, co już ma i posiada. Chce on bowiem zawsze więcej i więcej. W ten sposób staje się niewolnikiem tego, nad czym powinien panować…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego bogactwo daje pozorne poczucie siły?
2. Dlaczego poddanie się materializmowi zniekształca człowieczeństwo?
3. Dlaczego bogactwa nas kuszą swoim światem?

I tak na koniec…

Dużo czasu musiało minąć, nim ludzie pojęli, że bogactwo rozumu przewyższa bogactwo materialne czy też bogactwo władzy (Dorota Terakowska)