Odwrotna kolejność…

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”.

A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.

Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Opowiadanie pt. „O krowie, co wstąpiła do nieba”

Pewien biedny i pobożny Żyd, którego głównym źródłem utrzymania była krowa, miał w zwyczaju odkładać każdego tygodnia trochę pieniędzy (uzyskanych ze sprzedaży mleka), aby rozdać je między ubogich: Chciał, aby i ci mogli godnie świętować szabat.

Któregoś dnia jednak (nie wiadomo, czy cena mleka poszła w dół, czy krowa dawała mniej mleka) zabrakło pieniędzy na jałmużnę dla biednych. Biedny Żyd bez najmniejszego wahania zabił wtedy krowę i biednych obdzielił tego dnia mięsem, zamiast pieniędzmi.

Kiedy następnego ranka jego żona chciała doić krowę, ze zgrozą stwierdziła, że bydlęcia nigdzie nie ma. Więc pobiegła do męża ze skargą, że krowa uciekła. Pobożny Żyd sprostował ze stoickim spokojem:  – Nie, nie uciekła. Ona wstąpiła do nieba!

Refleksja

Nasza logika nie jest często logiką Boga. Raz jest ona dla nas irracjonalna, innym razem aż tak prosta w swojej logice, że nie wierzymy w to, że tak właśnie można to prosto zrobić. Człowiek zawsze ma bowiem pewne „ale”, które potrafi zniszczyć prosty plan Boga. Kiedy nie rozumiemy dlaczego tak się dzieje, a nie inaczej, wtedy właśnie trzeba zaufać. To takie proste w myśleniu, ale nie często w wykonaniu…

Jezus swoim słowem i czynem wprowadzał pokój, który przejawiał się zewnętrznym zachowaniem. Swoimi przypowieściami odkrywał ludziom prawdy o nich samych. Oni zaś poprzez refleksję zmieniali swoje życie. W ten sposób rozchodziła się dobra nowina na cały świat, która zmieniała oblicze ziemi. Poprzez przemianę serca każdego człowieka można zmieniać na lepsze to, co jest w około nas…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego myślimy inaczej niż Bóg?
2. Dlaczego zaufanie Bogu jest tak ważne?
3. Jak wprowadzać pokój w codzienne życie?

I tak na koniec…

Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu (William Shakespeare (Szekspir)