Największe przykazanie w Prawie…

Największe przykazanie

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał, wystawiając Go na próbę: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?

On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie.

Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

Opowiadanie pt. „O Lincolnie i krowie”

Pewnego razu Abraham Lincoln (1809-1865) chcąc zbić z tropu upartego i przemądrzałego rozmówcę postawił mu banalne wprost pytanie: – Proszę mi powiedzieć, ile nóg ma krowa?- Cztery naturalnie – padła szybka odpowiedź. – Bardzo dobrze – ciągnął Lincoln.

A teraz weźmy inną sytuację, w której także ogon nazwiemy nogą. Ile nóg miałaby wtedy krowa? – No, pięć. – Myli się pan – odparł przyszły (szesnasty) prezydent USA. Z powodu naszego nazwania ogon nie stanie się nigdy nogą, będzie dalej jedynie ogonem.

Tę anegdotę przytacza uczeń Freuda (sic!) Theodor Reik na poparcie swoich wywodów o różnicy między seksem a miłością. – Miłość i seks – komentuje – to nie to samo, mimo że często używamy dla nich tej samej nazwy.

Refleksja

Miłować Boga, siebie i innych to podstawa naszej wiary i życia. Nie jest to łatwe. „Abstrakcyjny” Bóg nie jest czesto łatwy do „zdefiniowania”, zaś konkretny człowiek i jego zachowanie wobec nas potrafi nieraz wyprowadzić z równowagi życia. Nie jest łatwo, abyśmy żyli z tymi, którzy nas nienawidzą. Bardzo ciężko nie tylko żyć, ale egzystować z ludźmi, którzy świadomie robią nam krzywdę. Przebaczenie i miłość ciężko „odgrzebać” w zranionym sercu…

Jezus uczy nas, że należy „przechodzić na sobą samym” i wychodzić ponad nasze uprzedzenia, żal i gorycz. Powinny one zostać jakby poza nami, aby nie przeszkadzały nam w podejmowaniu kolejnych trudów bycia w zgodzie z sobą oraz innymi ludźmi. Nie jest to łatwe zwłaszcza tam, gdzie są ludzie, którzy działają świadomie i dobrowolnie przeciw nam w formie obmowy, plotki, konkretnej krzywdy. Nie można jednak poddać się ich logice nienawiści, bo wtedy również i my polegniemy na „polu bitwy” bezsensu i zwątpienia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak miłować Boga, siebie i ludzi?
2. Jak kochać tych, którzy nas nienawidzą?
3. Jak nie ranić siebie i innych?

I tak na koniec…

Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie, czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność (Jan Paweł II)