Witajcie…

Pusty grób

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: – Witajcie.

One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą.

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło.

Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu.

Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Opowiadania pt. „O nagrobku milionera” i „O dobru i śmierci”

Andrew Carnegie (1835-1919), słynny filantrop, przemysłowiec („król stali”) i milioner amerykański, który zaczynał dosłownie od zera (i dorobił się olbrzymiego majątku, wykorzystując śmiało nowe wynalazki), obmyślił na swój grób następujący napis: „Tutaj spoczywa człowiek, który wokół siebie potrafił zgromadzić wielu współpracowników, bardziej dzielnych i zdolnych niż on sam”.

Jan Kiepura (1902-1966), wybitny śpiewak estradowy i operowy, ma grób na warszawskich Powązkach.  Na jego grobie taki napis: „Gdy człowiek umiera, Nie pozostaje po nim na tej ziemi nic oprócz dobra, które uczynił innym”.

Refleksja

Będziemy „rozliczani” nie z tego, ile zrobiliśmy na świecie, ale przede wszystkim z tego, ile włożyliśmy w to naszego serca. Każdy z nas jest wezwany do rzeczy wielkich. Trzeba nam zaangażowania, systematyczności i serca, które zmieni oblicze tej ziemi. Śmierć nie jest ostatnim elementem naszego życia, tylko początkiem czegoś nowego…

Jezus uczy nas, że dobro, które uczyniliśmy w naszym życiu nie przeminie. Ma ono właściwości ponadczasowe, bo ogarnia rzeszę ludzi, którzy idąc i działając  w świecie mają siłę ponadczasową. Dobro, którego jesteśmy autorami ma właśnie wartość ponadczasową, dlatego można powiedzieć, że to ono jest niebem na ziemi…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy rozliczasz się z tego co zrobiłeś?
2. Czy masz zawsze poczucie dobrego wykonania pracy?
3. Czy masz świadomość, że dobro ma wartość ponadczasową?

I tak na koniec…

„Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. Szczęściarze, zadowoleni ze swojego życia i z tego z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty. U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tuczem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.

Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choć byśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo, jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości” (Jonathan Carroll, Zakochany duch)