Heroiczne zadanie…

Prawo odwetu

Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nastaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Opowiadanie pt. „Wina niedopuszczona”

Chłopiec uczy się dobrze, ma śmiałe plany życiowe. Niedługo zdaje maturę. Jest sam z matką. Ojciec przebywa w więzieniu ukarany za przestępstwa gospodarcze. Pewnego dnia po przyjściu ze szkoły młodzieniec znajduje w domu list od matki:

„Jesteś już dorosły, zostawiam ci mieszkanie i pieniądze. Do matury już tylko kilka miesięcy. Mnie się też od życia coś należy. Wyjeżdżam z panem X do Gdańska. Po maturze przyjedź do nas!”

Z listem w ręku wychodzi na ulicę. Godzinami krąży bez celu. Wieczorem przygodny pijak pchnął go na szybę wystawową sklepu. Ludzie z sąsiednich okien patrzą nań jak na winowajcę. Ktoś zawiadomił milicję. Chłopiec patrzy na trzymany w ręce list: „Jesteś już dorosły…”

Bierze stojącą na wystawie butelkę koniaku, siada na chodniku i zaczyna pić. Podjeżdża radiowóz milicyjny. Młody człowiek zamroczony alkoholem rzuca butelką w zbliżającego się milicjanta. Zostaje zamknięty w domu poprawczym.

Refleksja

W naszym życiu kierujemy się często prawem odwetu. Starotestamentalne myślenie: „oko za oko, czy ząb za ząb” jest prawem, które wydaje nam się jest najbardziej sprawiedliwe. Każda ze stron dostaje „po równo”. Każdy otrzymuje to, na co zasłużył. W ten sposób zło zbiera swoje żniwo. Bo oto zamiast pomniejszać ludzkie cierpienia, przyczyniamy się do tego, aby rozrastało się w nieskończoność…

Jezus wie, że spirala zła ma tendencję do rozszerzania się. Dlatego zaleca, abyśmy wciąż przebaczali naszym przeciwnikom, aby zatrzymać falę nienawiści i bólu. Trzeba przebaczyć, gdyż jeśli tego nie zrobimy, to w nieskończoność rozwija się zło w świecie. To bardzo ciężkie do zrealizowania, bo jest w nas wciąż chęć i pragnienie odwetu. Tym bardziej trzeba pracować nad sobą, aby nie doprowadzić do rozwijającej się spirali zła…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego tak często chcemy skorzystać z „prawa odwetu”?
2. Dlaczego zło często zbiera swoje żniwo?
3. Dlaczego tak ciężko nam przebaczyć?

I tak na koniec…

Przebaczenie silniejsze jest niż odwet (autor nieznany)