Ty zaś, gdy pościsz…

Czystość zamiarów. Post

Jezu powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę.

Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać.

Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę.

Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Opowiadanie pt. „O posługiwaniu żebrakom”

W pewnym miasteczku hiszpańskim jest taki hotel, którego właścicielem i szefem jest niejaki Don Emanuel. Hotel to szczególny, bo każdego popołudnia cały personel na czele z dyrektorem obsługuje zebranych żebraków: Obsługiwani są tak, jakby należeli do najbardziej wykwintnego towarzystwa. Sam Don Emanuel doradza w wyborze potraw, pyta o życzenia i dogląda jakości obsługi i dań. Po posiłku goście rozchodzą się swoimi drogami.

Don Emanuel wie dobrze, dlaczego ta codzienna nadzwyczajna ceremonia. Otóż w czasie wojny domowej został niewinnie skazany na śmierć. Stał już pod ścianą, pluton egzekucyjny wycelował już w niego broń, gdy – nagle, jak z jasnego nieba – zjawił się jakiś żebrak i zaczął usilnie i gwałtownie przekonywać żołnierzy, aby nie strzelali. Ci rzeczywiście odstąpili od swego zamiaru.

Don Emanuel nigdy więcej już nie widział swego wybawiciela, nigdy też nie dowiedział się, kim był ten nieznajomy. Postanowił więc nie tylko karmić wszystkich biednych w tym miasteczku, lecz także robić to z szacunkiem.

Na pytanie, czy musi to być każdego dnia, czy to nie przesada, czy nie wystarczyłoby np. raz w miesiącu albo raz w roku, w rocznicę uratowania… odpowiada zawsze; – Czyż Bóg ofiarował mi życie tylko na jeden dzień w roku? Nie, dzień za dniem otrzymuję życie przez tego nędzarza, który nawet nie próbował odebrać ode mnie zasłużonego podziękowania i wynagrodzenia. Myślę, że za taki dar nie mogę się niczym tak naprawdę odwdzięczyć.

Refleksja

Post jest nam potrzebny, a nie Bogu. On bowiem jest doskonały i wszystko co człowiek chce mu dać, nie wpływa na Jego bycie. A jak wiemy Bóg jest doskonałą miłością. Nam, jako stworzenia, tej doskonałości brakuje. Stąd miłość w nas nie jest doskonała, a zamiast niej pojawia się pycha i interesowność. Potrafimy nawet na modlitwie prosić o coś, ale tylko dla nas samych. W czasie tej modlitwy chcemy ugrać nawet to, żeby nas widziano, jacy to niby jesteśmy pobożni. Są to zewnętrzne elementy, które ujemnie wpływają na naszą realną relację z Bogiem…

Jezus uczy nas, że słowa które wypowiadamy naszymi ustami powinny przede wszystkim wynikać z potrzeby naszego serca. Ono podpowie to, co jest najważniejsze, bo wie, co wynika z istoty naszego życia. Miłość jest najważniejsza. Wszystko inne jest dodatkiem do tego życia. A kiedy jest miłość, to nie trzeba wiele mówić. Przez „skórę” człowiek bowiem czuje, że słowa już są niepotrzebne…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy post jest Ci pomocny w rozwoju?
2. O co prosisz na modlitwie?
3. Na Twojej modlitwie jest więcej słów, czy słuchania?

I tak na koniec…

Mierz siły na zamiary, lecz nie realizuj zamiarów na siłę (Janusz Gaudyn)