Kroczymy za Nim każdego dnia…

Dobra trwałe / Zbytnie troski

Jezu powiedział do swoich uczniów: Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?

Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą.

A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.

Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

Opowiadanie pt. „O Kasjodorze”

Hanna Malewska (1911-1983), w powieści historycznej „Przemija postać świata” przedstawia ostatnie lata istnienia cesarstwa rzymskiego w czasach panowania Justyniana w V wieku. Jednym z bohaterów tej „epopei gockiej” jest Kasjodor, Rzymianin, wszechwładny minister króla Gotów, Teodoryka.

W obliczu tragedii ludzi i kultury postawił on sobie za cel ratowanie skarbów kultury. W swojej posiadłości w Vivarium gromadzi skrybów z całej Italii, kupuje drogocenne dzieła i troszczy się o ich przepisywanie.

Jest taka wzruszająca scena, w której Kasjodor – już u schyłku życia – przychodzi na salę, gdzie pracują skrybowie. 93-letni „ostatni” Rzymianin zauważa na stole resztki jakiegoś palonego foliału, z czcią bierze to do ręki, podchodzi bliżej okna i odczytuje jedno jedyne zdanie, uratowane z całej księgi: „Jak piękny jest człowiek, kiedy jest człowiekiem”. I starzec zapłakał…

Refleksja

Nie można siedzieć na dwóch krzesłach, bo to niemożliwe. Nie można też siedzieć pomiędzy nimi, bo człowiek spadnie i się poobija. I nie chodzi tylko o same siniaki. Tu chodzi o coś więcej, czyli opowiedzenie się za dobrem, albo złem. Żyjąc wciąż w świecie zła, człowiek naraża się wciąż na upadki i porażki. W tym złym świecie zwycięża tylko szatan. W wypadku wybrania drogi dobra, zwycięża Bóg, ale też i człowiek…

Jezus zachęca nas, abyśmy nie byli letni, tylko „albo gorący, albo zimni”. A to wymaga konkretnego wyboru i jego konsekwencji trwania. Ten radykalizm Jezusa nie wynika z tego, aby pokazać, kto tu rządzi, ale raczej z dobroci i miłości serca, która chce nas uchronić przed codziennymi kłopotami dnia powszedniego. To od nas zależy jaka będzie jakość naszych dni, a w konsekwencji też i całego życia tu na ziemi…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy masz tendencje do siedzenia na dwóch krzesłach, albo między nimi?
2. Ku czemu skłania się Twoje serce: Bogu, czy Mamonie?
3. Czy stać Cię na radykalizm Jezusa?

I tak na koniec…

Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk, cierpień lub biedy, tak jak okręt potrzebuje balastu, by płynąć prosto i równo (Artur Schopenhauer)