I runął, a upadek jego był wielki…

Łudzenie samego siebie

Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?

Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości! Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.

Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.

Opowiadanie pt. „O kamieniarzach i katedrze”

Działo się to w czasach, kiedy budowano wspaniałe gotyckie katedry: Na jednej z takich budów postawiono kamieniarzom jedno proste pytanie: – Co ty tu porabiasz?

Pierwszy odpowiedział: – Obrabiam kamienie. Drugi: – Zarabiam pieniądze na utrzymanie licznej rodziny. Trzeci rzekł dumnie i z godnością: – Buduję katedrę.

Refleksja

Często samych siebie oszukujemy, mówiąc jedno, robiąc jednak drugie. Wiarygodność tracimy nie tylko w oczach ludzkich, ale i własnych. Bóg zaś czeka na nasze przebudzenie ze snu w którym jest nam raz lepiej, a raz gorzej…

Jezus zachęca nas, abyśmy nie żyli snem i nie budowali na piasku. Jezus jest realistą i wie, że wszystko, co nie jest budowane na solidnych fundamentach, nie ma szans na przetrwanie. Dlatego tak ważne dla Niego było to radykalne: „tak-tak”, albo „nie-nie”. Zachęca tez, abyśmy nie byli „letni”, tylko albo zimni, albo gorący. Tylko człowiek „konkretu” jest w stanie osiągnąć cel, do którego zdąża…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak być dziś wiarygodnym?
2. Jak nie budować na piasku, lecz skale?
3. Jak być człowiekiem „konkretu”?

I tak na koniec…

Ktokolwiek mi mówi, że jego wiara jest skończona i skończona jest jego niewiara, podejrzewam, że nie mówi o wierze, lecz o złudzeniu wiary (Józef Stanisław Tischner)