Wielka wiara…

Setnik z Kafarnaum

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi. Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go.

Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: Idź! – a idzie; drugiemu: Chodź tu! – a przychodzi; a słudze: Zrób to! – a robi.

Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim.

Opowiadanie pt. „Droga wiary”

Film gruzińskiego twórcy, Tengiza Abuładze „Pokuta” jest swoistym przekazem o czasach okrutnych. Czasach kultu jednostki. Warłam Arawidze, rządca absolutny nieokreślonego bliżej miasta w Gruzji pragnie zburzyć kościół Bogurodzicy Dziewicy.

Miejscowi notable domagają się zachowania kościoła, zabytku narodowej kultury z II wieku po Chrystusie, świadectwa chrześcijańskiego dziedzictwa. Laboratorium naukowe umiejscowione w kościele mogłoby z pożytkiem dla kultury i nauki być przeniesione gdzie indziej.

Mimo obietnic Warłama, kacyka noszącego wąsik Hitlera i z twarzą Mussoliniego, kościół zostaje pewnej nocy ku zaskoczeniu ogółu wysadzony w powietrze, a jego obrońcy wkrótce zesłani do łagrów.

Film kończy się powracającym ciągle motywem kościoła. Do okna skromnego mieszkania głównej bohaterki – oskarżycielki Warłama po jego śmierci, która powróciła z niesłusznego sądowego skazania na zakład psychiatryczny – stuka staruszka. Pyta, czy jest to ulica Bogurodzicy Dziewicy. Gdy słyszy, że to ulica Warłama, zapytuje, czy prowadzi ona do kościoła. Słysząc odmowną odpowiedź, stwierdza: cóż to za ulica, co nie prowadzi do kościoła?

Refleksja

Wiara, ale też i świadomość własnej niemocy, to historia każdego z nas. Ilu bowiem ludzi borykało się z uwierzeniem w realne działanie Boga w ich życiu? Jak wielu było takich, którzy czuli niemoc w odkrywaniu Jego mocy, ale też doświadczeniu ludzkiej dobroci serca? Wiara często pomaga naszej niemocy, bo daje nadzieję lepszego jutra…

Jezus uczy nas, że każdy podlega pod i ma nad sobą zwierzchnika. Nie ma ludzi, którzy by nie zależeli od nikogo. Nawet osoba, która mieszka na bezludnej wyspie zależy choćby od pogody i warunków atmosferycznych. Każdy zatem powinien mieć respekt do tych, którzy są nad nim, ale także pamiętać, żeby być wyrozumiałym i pomocnym dla tych, którzy są pod ich rządami i jurysdykcją. Będziemy „rozliczani” z miłości względem nich…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Co czujesz w chwilach niemocy?
2. Czy jest w Tobie nadzieja „lepszego jutra”?
3. Czy masz respekt do tych, którzy są Twoimi zwierzchnikami?

I tak na koniec…

W miłości wszystko może być prawdziwe, pod warunkiem, że się w to wierzy (Jean Baptiste Cabanis)