Wstań i chodź…

Uzdrowienie paralityka

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu.

Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy.

Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni.

A Jezus, znając ich myśli, rzekł: Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań i chodź! Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał i poszedł do domu.

A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

Opowiadanie pt. „O recepcie na opowiadanie”

Mój dziadek – wspomniał pewien rabin – był sparaliżowany. Kiedyś „poproszono go”, aby opowiedział coś o swym nauczycielu. Więc postanowił opowiedzieć, jak to wielki mistrz miał w zwyczaju podczas modlitwy tańczyć i skakać.

Mój dziadek opowiadał to z takim zaangażowaniem i przejęciem, że nawet nie zauważył, kiedy sam zaczął przy tym tańczyć i skakać. I od tej godziny został uzdrowiony! Tak należy podawać opowiadania!

Refleksja

Często w naszej chorobie myślimy o tych, którzy mogą nam wiele pomóc. Nie dostrzegamy jednak tego, że bardzo często jesteśmy w stanie pomóc sobie sami. Zdystansowanie od samego siebie i tego co przeżywamy jest możliwe tylko wtedy, gdy pozwolimy Jezusowi wejść do naszego serca i umysłu. On bowiem zmienia nasz sposób myślenia i spostrzegania świata…

Jezus nawracał i leczył ludzi nie tylko z chorób fizycznych, ale przede wszystkim zmieniał ich ducha. Jego podejście do człowieka zmieniało sposób widzenia tego wszystkiego, co było przyczyną utrapienia i jednocześnie poszerzał rzeczywistość w której przyszło mu żyć. Nie widział on tylko swojej choroby, ale przede wszystkim cudowną i przemieniająca  moc uzdrowienia, która dawała nadzieję lepszego jutra…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak sobie i innym możemy pomóc?
2. Dlaczego przemiana ducha jest tak ważna?
3. Jak wyzwolić się z własnej choroby?

I tak na koniec…

Gdy kocham świat taki jakim jest – już go zmieniam, bo zmieniam jeden jego fragment, którym jest moje serce (John Robinson)