Post jest ważny…

Sprawa postów

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze robi się przedarcie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje.

Opowiadanie pt. „Potęga modlitwy”

Pewien święty człowiek, chcąc jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga, zamieszkał w górskiej jaskini. Okoliczni wieśniacy przysyłali mu owoce i chleb, a nieraz nawet przychodzili do niego. Młodzi ludzie protestowali przeciw takiej rozrzutności w stosunku do „niepożytecznego człowieka”.

Lecz starcy zamykali usta młodym racjonalistom. – Trzeba posyłać ofiary świętemu człowiekowi bez względu na to, czy żyje on dla czyjegoś dobra, czy nie. Czyż świętość nie jest klejnotem życia?

Pewnego dnia, po dwudziestu latach, znaleziono go nieżywego u wejścia do groty. W sześć miesięcy później we wsi została popełniona straszna zbrodnia. Ludność była pełna oburzenia i strachu. Ludzie starzy usunęli się, aby pościć i modlić się. W pewnej chwili jeden z nich wykrzyknął: – Odkryłem przyczynę!

l wyjaśnił zgromadzonym wieśniakom: – To prawda, że święty człowiek w ciągu całego czasu, który spędził w swej grocie, nigdy nie ruszył palcem, aby nam pomóc czy wesprzeć biednego ani pielęgnować chorego. Jego życie jednak tworzyło życie lepsze. Wszystko było w porządku wśród nas. Nikt nie odebrał życia swemu bratu, dopóki żył święty. Czyż to nie jest wyraźny znak? On nigdy nie pracował dla nas, lecz jego obecność nie dopuszczała do nas nieszczęścia, jak lew nie dopuszcza wilków.

Refleksja

Każdy podjęty post ma czemuś służyć. Ma on określony cel, który ma pomagać w naszym rozwoju psychicznym, emocjonalnym i duchowym. Także nasze ciało potrzebuje postu. Aby tak było, musimy określić pewien plan działania. Wszystko po to, aby nasz post nie był tylko na pokaz, ale przede wszystkim, aby miał konkretne na nas oddziaływanie. Nie jest on bowiem potrzebny Bogu, ale przede wszystkim nam samym…

Jezus wie, że jest czas na post, ale też i czas na powstrzymanie się od niego. Tylko umiejętne wykorzystanie czasu pokuty daje gwarancję, że rozwijamy w sobie pewną dyscyplinę, potrzebną nam potem w codziennym życiu. Nasze postawy sprawdzamy w sytuacjach trudnych, które wcześniej czy później pojawią się w naszym życiu. Wiedząc o tym fakcie, należy się przygotować, aby nie być tym faktem zaskoczonym…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Po co nam post?
2. Jak dobrze wykorzystać czas pokuty?
3. Jak wykorzystać nasz post w codziennym życiu?

I tak na koniec…

Modlitwa nie zmienia postanowień Boga, ale zmienia tego, kto się modli (Søren Kierkegaard)