Spór ikonoklastów i ikonodulów nie minął. Z jednej strony niedobitki ikonoklastów: kapłani i biskupi usłużni ostatniemu cesarzowi ikonoklaście: Teofilowi, z drugiej zaś mnisi pod wodzą Stoudiosa, który żąda przywrócenia praw mnichom i rehabilitację za lata prześladowań. Problemy teologiczne w tym sporze zeszły na drugi plan. Wychodzą bardziej problemy natury personalnej, które wiązały się ze sprawami politycznymi. W czasie sporów odebrano bowiem Rzymowi jurysdykcję nad Iirią (wchodziła w nią Bułgaria), południową Italią i Sycylią. W roku 843 Teodora w rządząca w imieniu swego nieletniego syna Michała przywraca kult obrazów (pomaga jej w rządzeniu Teoktyst). Rozwija się życie intelektualne. Sławą cieszył się Fozjusz, Bardas (brat cesarzowej).

Patriarcha Metody był znienawidzony przez mnichów studytów, którzy domagali się akribii, czyli rygorystycznego przestrzegania prawa, mieli przez to zwolenników wśród dworzan i intelektualistów. Zwolennikami Metodego jak łatwo się domyślać był ciemiężony lud. Po śmierci Metodego wybucha spór o tron patriarchy. Cesarzowa sympatyzująca z mnichami wybiera Ignacego, który co prawda opowiada się za kultem obrazów, ale nie był studytą. Był raczej … nieukiem. 20 listopada 855 Teoktyst zostaje zamordowany a jego miejsce zajął Bardas, a 13 marca 856 roku Michał obejmuje tron cesarski. Bardas i Michał III sprzymierzeni przeciw Ignacemu wybierają nowego patriarchę Focjusza. Ignacy mimo początkowej niechęci do Focjusza prawie by uległ, ale na wieść o tym, że Focjusz wybiera na swojego konsekratora Grzegorza Asbestasa (pomagał Michałowi i Bardasowi przy „spisku” przeciw Ignacemu) sprzeciwia się. W tej sytuacji Focjusz zaczyna prześladować zwolenników Ireneusza.

Po Benedykcie III, w 858 roku tron papieski obejmuje Mikołaj I. Mikołaj stawia sobie dwa cele: odzyskanie ziem zagarniętych przez Bizancjum (Iliria, płd. Itali) oraz narzucenie władzy Stolicy Piotrowej Bizancjum. Po pewnym czasie przy cesarzu pojawia się nowa postać: Bazyli. Pozyskawszy sobie cesarza, najpierw morduje Bardasa, a później z 23/24 września 867 roku samego Michała i koronował się na cesarza. Potrzebując poparcia ze strony Rzymy złożył z urzędu Focjusza, jego miejsce zajmuje ponownie Ignacy. W 867 roku umiera papież Mikołaj i na  tronie zasiada Hadrian II. Papież spełnia prośbę nowego cesarza i zgadza się na wysłanie swoich wysłanników na sobór, którego uroczyste otwarcie nastąpiło 5 października 869 roku. Było obecnych aż … 12 biskupów.

Żądania Rzymu były następujące: podpisanie libellus fideii tzn. złożenia z urzędu Focjusza i Grzegorza Asbestasa, uznania Ignacego patriarchą, rehabilitacji wszystkich duchownych – zwolenników Ignacego, a także depozycji duchownych wyświęconych przez Focjusza. Normą postępowania mają być zasady napisane jeszcze za życia papieża Mikołaja. Później nastąpiło żenujące zdarcie szat z Focjusza, potępienie jego zwolenników, w każdym razie dużo nienawiści, brak miłości i jakiejkolwiek chęci do dialogu. Sobór nie przyniósł pojednania z Bizancjum. Kary były tak wielkie, że ekskomunikowano kilkuset biskupów. Sytuacja wszędzie była zatem tragiczna. W 871 przybywa delegacja, by złagodzić nałożone kary, ale papież Hadrian jest nieugięty. Tymczasem w Bizancjum Focjusz, który powrócił z wygnania i zajął się pisarstwem, jedna się z ……. Ignacym. Przyjaźń między nimi jest ogromna. Po śmierci Ignacego na tronie konstantynopolitańskim zasiada … Focjusz. Pierwszą rzeczą jaką czyni to … kanonizacja Ignacego. Tymczasem nowo wybrany papież Jan VIII wysyła do Konstantynopola swoich legatów w sprawie Bułgarii. Jakie musiało być ogromne zdziwienie tej delegacji, gdy na tronie patriarszym zobaczyli Focjusza. W liście do Focjusza papież wezwał go do publicznej skruchy i do interwencji w sprawie Bułgarii. Sobór rozpoczyna się 16 sierpnia 879 roku w zakrystii kościoła Bożej Mądrości.

Synod, któremu przewodniczył sam patriarcha (383 biskupów brało udział). Orzeczenia synodalne papież przyjmuje spokojnie. Bułgaria ostatecznie wymyka się z rąk Rzymu, papież otrzymuje w zamian pomoc i statki bizantyńskie na pewien czas, aby „oczyściły” Morze Śródziemne z floty muzułmańskiej. Później w 886 roku nowy cesarz Leon pozbawia znów patriarchatu Focjusza. Uczynił to z prostej przyczyny: chciał osadzić na tym stanowisku swojego brata Stefana. Nie wiadomo co się dalej działo z Focjuszem. Prawdopodobnie umiera gdzieś w Armenii 6 lutego 891 roku. Uznany został przez Kościół wschodni za świętego. Pojednanie Rzymu i Konstantynopola nastąpi dopiero za papieża Jana IX.

Był to sobór w którym panowało wzajemne nieporozumienie, biorące się ze wzajemnej nieznajomości, ale również z absolutnej niechęci do jej przezwyciężenia, i co gorsza ze wzajemnej pogardy.

———————–

Słownik:

1.   Montanizm – nazwa ruchu o zabarwieniu ekstatycznym; jego wyznawcy, którzy założyli sektę w II wieku po Chrystusie, skupiali się wokół Montanusa z Frygii; jako ekstatyk razem z ekstatycznymi kobietami głosił nowe proroctwa Ducha Św., uważając się niejako za Jego wyraziciela i za Jego wcielenie: rychły koniec świata, surowa moralność (np. zakaz drugiego małżeństwa, surowsze postawy) jako przygotowanie do tego końca, zaostrzenie dyscypliny penitencjarnej, ograniczenie roli hierarchii kościelnej na korzyść profetyzmu charyzmatycznego. Najwybitniejszym zwolennikiem montanizmu był wielki afrykański pisarz kościelny Tertulian. Sekta przetrwała w małych grupach przez wiele stuleci.

2.   Adopcjanizm – ogólna nazwa na określenie wszystkich poglądów, które najczęściej w trosce o czysty monoteizm  widziały w Jezusie Chrystusie widziały tylko człowieka, posiadającego w szczególny sposób Ducha Świętego i „adoptowanego” przez Boga jako Syn. Główni przedstawiciele: judeochrześcijanie w I wieku, Paweł z Samostaty w III wieku i częściowo, Elipand z Toledo oraz Feliks z Urgel w VIII wieku.

3.   Modalizm – (łac. modus – sposób) każda Teoria o Trójcy Świętej głosząca, że jeden Bóg staje się troisty tylko i wyłącznie w odniesieniu do swoich zewnętrznych sposobów działania (przede wszystkim stworzenia, wcielenia i uświęcenia); owa teoria najwyraźniej przejawia się w sabelianizmie.

4.   Sabelianizm – jedna z herezji zaprzeczających Trójcy Świętej, rozpowszechniona w III i IV wieku (twórcą jej był Sabeliusz, ekskomunikowany w Rzymie ok. roku 220), odmiana monarchianizmu (modalizm): Trójca w Bogu jest troistością tylko stosunków (sposobu manifestacji) po prostu jednego i tego samego Boga do świata, tak że Bóg przestaje być Ojcem w akcie wcielenia i przestaje być Synem w akcie wniebowstąpienia.

5.   Subordynacjonizm – jedna z opinii głoszonych w II i III wieku, kiedy doktryna o Trójcy Świętej nie była jeszcze ostatecznie sformułowana; wg jej zwolenników Logos i Duch Święty nie tylko pochodzą od Ojca i otrzymują swoją istotę od niezrodzonego Ojca dzięki samoudzieleniu się Jego boskiej istoty, ale są w pewien sposób Jemu podporządkowani, nie mają w pełni istoty boskiej (homoousios), nie są w rzeczywistości po prostu Bogiem, ale są „boskimi” „siłami”, za pomocą których Bóg (Ojciec) „ekonomicznie” kieruje światem i historią zbawienia. Subordynacjonizm był przejawem niejasności w dawnej teologii Trójcy Świętej, niejasności, którą coraz lepiej wyjaśniano w walce z modalizmem i sabelianizmem i którą przezwyciężano na soborze w Nicei.

6.   Maccedonianizm – (niesłusznie przypisywany Macedoiuszowi, biskupwi Konstantynopola z połowy IV wieku) jest doktryną teologiczną, która głosiła, że Duch Święty, którego dotychczas traktowano,  (bez specjalnej refleksji nad jego naturą) na równi z Ojcem i Synem, jest prawdopodobnie tylko stworzeniem, a przynajmniej Jego działanie nigdy nie jest przedstawiane w Piśmie swiętym jako działanie boskie (jednej osoby boskiej). (Stąd grecka nazwa zwolenników owej doktryny: pneumatomachowie (pneuma – duch, mache – walka), czyli ci, którzy walczą przeciwko Duchowi). Inni uważali, że Duch Święty jest istotą pośrednią między Bogiem a Stworzeniem. Ów kierunek wywodzący się od arianizmu został potępiony na Soborze Konstantynopolitańskim, na którym kierunek ten reprezentowało trzydziestu sześciu biskupów.

7.   Arianizm – od Ariusza, kapłana w Aleksandrii, z anticheńskiej szkoły teologicznej; od mniej więcej 315 roku uznany za herezję dotyczącą relacji między Ojcem a Synem w Trójcy Świętej i wcielenia oraz rozwiązująca problem Syna w sensie „podwójnego Logosu”; natomiast wypowiedzi tej herezji na temat Ducha Świętego są tylko prostą konsekwencją stanowiska w powyższych kwestiach. Wg arianizmu, Logos, jest, z jednej strony zawsze w Bogu, właściwością Boga, z drugiej strony, nie jest wieczny jak Ojciec, otrzymał jednak istnienie przed początkiem czasu bezpośredniego od Ojca jak żadne inne stworzenie, jednakże nie z substancji Ojca. Tak więc jest On zarazem zrodzony i stworzony, jest Bogiem tylko prze partycypację jak my, istotą pośrednią między Bogiem a światem. Dla próby tenże Logos musiał się stać radykalnie człowiekiem, wg arianizmu w ten sposób, że Logos zajął w człowieku Jezusie Chrystusie miejsce duszy ludzkiej, tak że Jezus nie miał duszy ludzkiej. Nauka ta została potępiona w 325 roku przez Sobór Nicejski, znalazła jednak silne poparcie w konstantynopolitńskiej, ściśle związanej z dworem pratii zwolennika bpa Euzebiusza z Nikodemii, dlatego też Atanazy, główny rzecznik Soboru Nicejskiego, kilkakrotnie był skazywany na wygnanie. Arianizm uległ rozbiciu na kierunek radykalny (Chrystus w sposób radykalny nie jest podobny do Ojca – anhomoios, dlatego anomejczycy), pośredni (jest podobny do Ojca – homoios, dlatego homejczycy) i pośredniczący, który pojęciem  istotowo podobny (homoiusios, dlatego homojuzjanie, semiarianie) zbliżył się do podstawowego pojęcia sformułowanego na Soborze Nicejskim, a mianowicie że Syn jest równy Ojcu w istocie (homousios). Arianizm teologicznie został ostatecznie przezwyciężony na Soborze Konstantynopolitańskim I w 381 roku, jednak w niektórych germańskich szczepach przetrwał do VII wieku.

8.   Monofizytyzm – (nauka o jednej naturze). W sensie ścisłym jest radykalną i heretycką formą nadaną przez Eutychesa. Monofizytyzm głosi, że substancjalne połączenie Logosu z rzeczywistością ludzką dało początek jednej „physis” (natura), w której człowieczeństwo zostało pochłonięte przez boskość, rozpuściwszy się w niej jak kropla miodu w morzu. Z obawy przed nestarianizmem zaprzecza temu, że ludzka natura w Jezusie Chrystusie nadal isnieje „niezmieszana” obok istoty boskiej w jednej osobie Logosu. Tam, gdzie w relacji między Bogiem a człowiekiem pomniejsza się czy odrzuca rzeczywistość ludzką, można mówić o tendencjach monofizyckich.