„Aż do dwudziestego szóstego roku życia był człowiekiem oddanym marnościom tego świata. Szczególniejsze upodobania znajdował w ćwiczeniach rycerskich, żywiąc wielkie i próżne pragnienie zdobycia sobie sławy. Tak więc znalazł się pewnego dnia w twierdzy (Pampelunie) oblężonej przez Francuzów… (Au­tob.1).

„Nadszedł dzień św. Jana (Chrzciciela), a lekarze nie mieli już wielkiej nadziei ocalenia go. Poradzono mu zatem, by się wyspowiadał. Przyjął więc ostatnie sakramenty w wigilię św.(Apo­stołów) Piotra i Pawła. Lekarze orzekli, że jeśli do północy nie poczuje się lepiej, można go uważać za straconego. Chory miał (zawsze) nabożeństwo do św. Piotra i spodobało się Panu naszemu sprawić, że o północy zaczął się lepiej czuć.

Poprawa zdrowia była tak szybka, że już po kilku dniach uznano, iż nie grozi mu niebezpieczeństwo śmierci”. (Autob.3)

Ignacy już jako dorosły zastanawia się nad swoją prze­szło­ścią. Pod wpływem przyjaciół decyduje się na opowiedzenie hi­storii swojego życia jednemu z nich (po raz pierwszy dzieje Ojca Ignacego spisał O. Luis Gonsalves da Camara, por. P.W., t.1 od s. 165). Kto chce może uczestniczyć w intymności tego sekretu. Tak daleko posunięta poufność prowokuje jednak do stawiania pytań w ludzkich sercach.

Ignacy w młodości był żołnierzem mającym poczucie własnej godności i pragnącym sławy. Był podobny do innych: jeden z tłumu ludzi jego czasów, którzy są zafascynowani powszechnie obowiązu­jącymi ideami i modami: opanowany pragnieniem powod­zenia był odważny, przedsiębiorczy, ale i nierozważny.

W czasie walki przedstawia swojemu dowódcy wojskowemu racje, dla których mają się bronić przed przeciwnikiem (wbrew opinii oficerów). Pod jego wpływem dowódca decyduje wystawić na niebe­zpieczeństwo życie swoje, Ignacego i jego towarzyszy. Rzucają się w wir walki, nadal bronią się, ale kiedy kula ugodziła w nogę Ignacego, inni poddają się i Francuzi zajmują twierdzę. Do poszkodowanego odnoszą się z szacunkiem i poz­walają przenieść go w lektyce ponad 100 km do rodzinnej mie­jscowości. Jest to czas boleści, okrucieństwa, krwi i niebez­pieczeństwa śmierci (por. P.W., t.1, s.235, przypis 22).

Dlaczego to wszystko? To pierwszy przystanek na jego drodze. Unieruchomiony w swoim domu, ciężko ranny oczekuje osta­tecznego rezultatu. Lekarze nie dają nadziei. Ignacy przyjmuje ostatnie sakramenty, ale w dzień świętych Piotra i Pawła niespodziewanie jego stan zdrowia poprawił się ku ogro­mnemu zdziwieniu lekarzy! Ignacy zaczyna odzyskiwać siły. Sam Bóg nawiedza go w tych wydarzeniach. Spodziewał się odpowiedniego wynagrodzenia, pieniędzy, honoru i szacunku a spotkały go klęski, choroby i niesława! Na skrzyżowaniu dróg jego życia oczekuje go Chrystus.

Pytania dotyczące twojego życia:

1. W jaki sposób Bóg przyszedł do ciebie osobiście na spot­kanie? Jakie doświadczenia stały się twoim udziałem w takim spot­kaniu?

2. Czy poszukujesz możliwości rozwoju twojej osobowości (i­nteli­gencji, woli, sumienia, wolności)? Jakie środki uważasz za najlepsze, aby to osiągnąć?

3. Czy rozmawiasz ze swoimi przyjaciółmi w ważnych momentach twego życia?

4. Czy czujesz się zdolny do zaakceptowania z godnością pora­żek w twoim życiu bez popadania w rozpacz?

5. Jakie posiadasz przymioty, aby budować lepszy świat? Czy stać cię na spontaniczność? Czy porywasz innych za sobą? Czy jesteś kontestatorem? Czy masz szacunek dla innych? Czy jesteś roztro­pny?

6. Czy zdajesz sobie sprawę, że mądrość Boża przewyższa wiedzę ludzką i stopnie naukowe?

Memento

„Każdy musi pamiętać, że we wszystkich rzeczach uczyni postęp tylko w tak wielkiej mierze, w jakiej wyrwie się ze swej miłości własnej, ze swej woli i ze swoich własnych kor­zyści” (Ć.D. 189).

Słowo Boże do medytacji – Mk 8, 31-37

Warunki naśladowania Jezusa

Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje!

Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?

——————-

Podążając drogą Pielgrzyma, Antonio Betancor SJ

O. Betancor jest autorem opracowania zawierającego 36 medytacji, które oparte jest na wydarzeniach z życia św. Ignacego z Loyoli opisanych w „Opowieściach Pielgrzyma”. Całość nosi wspólny tytuł „Podążając drogą Pielgrzyma”.

Z tych medytacji korzystało już wielu młodych należących do Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego. Każde rozważanie składa się z następujących części: fragmentu z autobiografii Igna­cego, kome­ntarza autora, pytań pomocnych w refleksji nad swoim życiem oraz odpowiednio dobranego fragmentu z Pisma św. Uzu­pełnieniem każdego rozważania jest „Memento”, którego treść stanowią teksty wzięte głównie z ćwiczeń Duchownych, listów Ignacego oraz Konstytucji.

Ponieważ każdy temat stanowi zamkniętą całość, dlatego można go wybierać w dowolnej kolejności. Większą jednak kor­zyść odnie­sie ten, kto będzie rozważał wszystkie tematy i to w kolejności podanej przez autora. Byłoby dobrze rozważać jeden temat tygo­dniowo na spotkaniu grupy WŻCh dzieląc się własnymi doświadcze­niami i przemyśleniami.

Skorzystajmy więc z zachęty do przeżycia podanych treści. Jest to okazja do przebycia razem ze św. Ignacym drogi głębo­kich doświadczeń poczynając od młodości, poprzez prawdziwe nawrócenie i coraz głębsze przeżywanie spraw Bożych we własnym życiu.

 

(Main Phoyo: jesuitinstitute.org/Pictures/LifeRubens)