Daily Archives

7 maja 2020

Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 10, 11-16

Z najemnika nie ma pracownika…

Dobry Pasterz

Jezus powiedział do faryzeuszów: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz».

Opowiadanie pt. „Dla każdego starczy chleba”

W 1952 roku w Tarnowie pewna rodzina adoptowała kilkuletniego chłopca – sierotę. W sądzie zjawił się mężczyzna, biednie ubrany z adoptowanym dzieckiem. Sędzia zapytał o zawód: – Jestem robotnikiem fizycznym. – A ile pan ma dzieci? – Dziewięcioro. – I wy chcecie jeszcze – zapytał zaskoczony prawnik wziąć to dziecko?!

Zmieszał się robotnik, spuścił nieco oczy w dół i w tym momencie spotkały się dwa spojrzenia: sieroty i przybranego ojca. Ten przycisnął spracowaną dłonią główkę dziecka do siebie, popatrzył na sędziego i odparł: – Gdzie się tyle wyżywi, znajdzie się i dla niego kawałek chleba.

Refleksja

Tak to już jest w naszym życiu, że ludzie oczekują od nas, żebyśmy byli blisko nich. Każde odejście, porzucenie, oddalenie się nie pomaga zarówno nam, jak i tym, którzy żyją dookoła nas. „Pasterzowanie” to oddanie się w całości misji chronienia, czuwania, bycia obok. Nie ma takiej opcji, że bycie dla innych to tylko pozory, bo wcześniej czy później świat pozna, że coś jest nie tak…

Jezus swoją opiekę nad ludźmi wziął bardzo poważnie. Nie było dla Niego wyjątku, czy ktoś jest mnie czy bardziej uciążliwy, mniej czy bardziej się obraża, albo ma różne wymagania. Dla Niego „pasterzowanie” to towarzyszenie tym, którzy się dobrze mają, ale przede wszystkim bycie z tymi, którzy się pogubili. Tylko w ten sposób możliwa jest pomoc, która jeśli nie ma swojego autora, wtedy zanika bezpowrotnie…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego warto być blisko ludzi?
2. Na czym polega „pasterzowanie”?
3. Dlaczego warto pomagać innym ludziom?

I tak na koniec…

Zaczynaj od rzeczy małych, jeśli chcesz być wielkim. Zakładaj głęboki fundament pokory, skoro zamierzasz budować wysoko (św. Augustyn)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 10, 11-16

Dobrym pasterz zna owce swoje…

Dobry Pasterz

Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Opowiadanie pt. „O kazaniu i pastuchu”

Nowy proboszcz chciał porządnie nawrócić parafię, więc zaczął swe pasterzowanie od misji. Przygotował się solidnie, zrobił reklamę i jakież było jego zdziwienie, gdy na naukę zjawił się tylko jeden pastuch. Kaznodzieja był w kłopocie, co robić: głosić, nie głosić. Z tymi wątpliwościami zwierzył się pastuchowi.

A ten mu taką dał radę: – Ja tam na tym się nie znam, bo ja tylko zwykły pastuch. Ale jeżeli zabrałbym się do karmienia bydła, i przyszłaby tylko jedna krowa, byłbym skończonym idiotą, gdybym właśnie tej krowy nie nakarmił.

Ksiądz zrozumiał przypowieść i zabrał się do wygłoszenia przygotowanego kazania. Mówił i mówił: przeszło godzinę. Gdy skończył, podszedł szybko do słuchacza i chciał od niego wydobyć, jak mu się spodobało owo wystąpienie.

Odpowiedź brzmiała: – Ja tam się na tym nie znam, bo ja tylko zwykły pastuch. Ale jeżeli przyszłaby pora karmienia bydła i zjawiłaby się tylko jedna krowa, byłbym niespełna rozumu, gdybym jej podał całą karmę.

Refleksja

Obraz Jezusa – Dobrego Pasterza, który na swoich barkach dźwiga owieczkę symbolizuje ludzką miłości, dobroć, bliskość i zatroskanie o zdrowie. Opieka ta wynika z postawy serca, które jest bezinteresowne i pełne oddania dla innych. Taka postawa nie jest dziś łatwa zwłaszcza tam, gdzie jest wśród ludzi dużo interesowności…

Jezus mówi nam wciąż i potwierdza swoimi czynami, że postawa egoistyczna nie jest drogą, którą powinniśmy kroczyć. Zamyka ona bowiem na siebie samego i nie pozwala dotrzeć do nas innym ludziom, a w końcu i samemu Bogu. To droga unicestwienia, której nie da się przebyć samemu, stąd potrzebna jest nam pomoc. Jezus daje nam siebie wciąż, systematycznie i bezinteresownie. Warto Go przyjąć…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Co znaczy dla Ciebie obraz Jezusa – Dobrego Pasterza?
2. Czy łatwo funkcjonować w interesownym świecie?
3. Czy tworzysz Ci egoizm w codziennym życiu?

I tak na koniec…

Codziennie jesteś sprzedawany za miskę soczewicy. Codziennie jesteś zdradzany za 30 srebrników. Codziennie napotykasz mnóstwo nietaktów, niedelikatności, interesowności, manipulowania twoją osobą, nie mówiąc już o atakach brutalności, chamstwa, nieuczciwości.

Naucz się mówić: nieważne. Bo inaczej zaleje cię fala błota. Bo inaczej, gdy będziesz to wszystko zapamiętywał, analizował, udusisz się. To jest droga samozniszczenia. Ci, którzy lądują w zakładach psychiatrycznych albo popełniają samobójstwo, mają rację oskarżając otoczenie. Ale są również sami winni.

Dlatego naucz się mówić: nieważne.

Tym bardziej, że i ty nie jesteś bez winy i ty sprzedajesz swoich braci za miskę soczewicy, zdradzasz ich za 30 srebrników. I ty popełniasz wobec nich tysiące niedelikatności, jesteś interesowny, przewrotny, nie mówiąc o wszystkich nietaktach, z których sobie nie zdajesz sprawy, które weszły w styl twojego życia.

Spleceni w uścisku wzajemnej winy umiejmy sobie nawzajem przebaczyć (Mieczysław Maliński)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Close