Daily Archives

13 maja 2020

Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 15, 9-17

Umiłować i czekać…

Prawa przyjaźni z Chrystusem

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Opowiadanie pt. „O dziwnym obrazie”

Basia i Jola od czterech tygodni stały się zażyłymi przyjaciółkami. Kiedy pewnego popołudnia przy grze w chowanego Basia odkryła w Joli pokoju dziwny obraz (kawałek postrzępionej granatowej szmaty z wypaloną dziurą), o mało nie doszłoby do zerwania dziecięcych więzów. Basia nie mogła zrozumieć, że takie „okropieństwo” traktuje się jako obraz.

Jola znowu była obrażona, że ktoś wyśmiewa jej rzeczy i pamiątki. Całe szczęście, że w porę wkroczyła mama Joli i wyjaśniła całą sprawę. A było to tak:

Gdy Jola miała pięć łat, rodzice jej poszli pewnego wieczoru do teatru. Kiedy wrócili, zastali dom w płomieniach i kłębach dymu. Na ulicy wielki chaos, pełno gapiów i straż pożarna w akcji. Matka była jakby nieobecna i wzdychała tylko: moje dziecko, moje dziecko jeszcze w mieszkaniu. Wtedy pewien młody strażak – nie namyślając się wiele – wszedł po drabinie, przez okno prosto w żar. Po jakimś czasie wyszedł z zawiniątkiem na ramionach.

Ludzie zamarli z wrażenia, a on ostatkiem sił zszedł na dół, zatoczył się i upadł. Umarł – ale Jola żyje. – Widzisz, to jest kawałek munduru owego strażaka powiedziała matka wskazując na obraz. Teraz rozumiesz, dlaczego ten obraz jest dla nas taki drogi i dlaczego wisi nad Joli łóżkiem!

Refleksja

Miłowanie innych osób, zwłaszcza jeśli nie są do nas dobrze usposobieni, to wielki heroizm. Miłość innych ludzi zobowiązuje nas do cierpliwości, poświęcenia i czasu. Umiłować bowiem to pierwszy etap. Czas jednak weryfikuje jaka jest ta miłość. Tym bardziej potrzeba nam cierpliwości, która nadaje sens wszystkiemu co robimy w naszym życiu. Bezinteresowność bowiem zawsze jest weryfikowana przez czas, który dajemy każdemu ziarnu dobra, które jest w nas stale obecne…

Jezus miał wielu przyjaciół. Byli z Nim, bo potrzebowali nie tylko Jego słów, ale konkretnej pomocy w uzdrowieniach niedomagającego ciała. Przyjmował ich wszystkich, bo byli Jego przyjaciółmi. Tylko jednak nieliczni okazali się prawdziwym przyjaciółmi. W godzinie egzaminu i próby nie zlękli się powiedzieć, że są z Tym, który dał im nowe życie. Dopiero czas pokazał, że byli prawdziwymi przyjaciółmi Pana…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy łatwo miłować innych ludzi?
2. Co nadaje sens naszemu życiu?
3. Dlaczego w godzinie próby nie mamy odwagi?

I tak na koniec…

Jak trudno jest miłować – ale jak warto jest miłować (Stefan Wyszyński)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 15, 9-17

Miłować się wzajemnie…

Zjednoczenie z Chrystusem. Nienawiść świata. Świadectwo Ducha Świętego

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Opowiadanie pt. „O farmerze i mule”

Pewien farmer amerykański spostrzegł, że już najwyższa pora na żeniaczkę. Osiodłał więc muła i udał się do miasta w poszukiwaniu odpowiedniej partnerki. Po jakimś czasie spotkał kobietę, która zgodziła się zostać jego żoną. On bez dłuższego namysłu poprowadził ją do ołtarza i zawarli uroczyście ślub.

Po ślubie wsiedli oboje na muła i udali się w drogę powrotną na farmę. Muł jednak po chwili stanął, wyprostował przednie nogi i ani rusz dalej. Więc chłop zszedł, obił zwierzę kijem i „wprowadził je znowu do ruchu”. – To jest pierwszy raz – ostrzegł muła.

Parę mil dalej znów to samo: zwierzę się buntuje, chłop za pomocą kija zmusza bydlę do dalszej drogi. -To jest drugi raz – mówi na zakończenie. Jakiś czas potem muł stanął po raz kolejny. Teraz farmer zsiadł, kazał zejść też żonie, wyciągnął rewolwer, przystawił do łba zwierzęcia, pociągnął za spust i zabił je na miejscu.

– Głupi jesteś i okrutny – wykrzykiwała kobieta – to było dobre i mocne zwierzę, które przydałoby się w gospodarstwie, a ty w napadzie wściekłości zabiłeś je. Gdybym wiedziała, że jesteś taki brutal i kat, nie wyszłabym za ciebie… Taka przerwa trwała około pięciu minut.

Farmer pozwolił jej się wygadać, a gdy zrobiła przerwę dla nabrania powietrza, wtrącił jakby od niechcenia: – To jest pierwszy raz!

Historia ta ma jeszcze ciąg dalszy i zakończenie jak w bajce: że oboje żyli długo i szczęśliwie i jeżeli nie umarli, to żyją do tej pory.

Refleksja

Miłość do drugiego człowieka nie jest łatwa. Nasz grzech niejednokrotnie nas odstraszał do oddania całego swojego serca drugiemu człowiekowi. Nasze ograniczenia w myśleniu, czuciu, przeżywaniu, empatii, to one nie pozwalają kochać do końca. Zawsze pojawia się w nas jakieś „ale…”, które nie pozwala oddać się miłości do końca. Nasze ograniczenia zatem trzeba poznać po to, aby móc kochać jak najwięcej…

Jezus kochał wszystkich ludzi. To Jego miłość, ta na krzyżu, doprowadziła do tego, że odtąd człowiek nie kochał tylko siebie samego, ale siebie jak bliźniego i siebie jako kogoś z kim jest się w relacji. Tylko relacyjność do siebie i innych ludzi otwiera nasze myślenie, które jeśli jest egoistycznym zapatrzeniem się w siebie samego, nie pozwala nam na „więcej” w naszym życiu, gdyż egoizm zamyka nas na prawdziwe życie…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego miłować innych nie jest łatwo?
2. Dlaczego zawsze mamy jakieś „ale…”?
3. Dlaczego nie wolno zapatrywać się w siebie?

I tak na koniec…

Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy (Oscar Wilde)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 15, 9-17

Być z Nim blisko…

Prawa zjednoczenia i przyjaźni z Chrystusem

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Opowiadanie pt. „Miłość, której nie można kupić”

Przed urodzinami swojej córki do sklepu z zabawkami przyszli rodzice i zwrócili się do sprzedawczyni: – Wie pani… Cały dzień jesteśmy w pracy, poza domem. Chcielibyśmy kupić coś, co ucieszy dziecko, na dłuższy czas je zajmie, ukoi samotność.

– Bardzo mi przykro, proszę państwa – uśmiechnęła się przyjaźnie sprzedawczyni – ale nie prowadzimy sprzedaży rodziców.

Refleksja

Miłości nie da się kupić, ani też sprzedać. Nie można na nią zapracować, bo przecież jest wolnym darem każdego człowieka. Miłość wyraża całe nasze człowieczeństwo. Od niej zależy jak spostrzegamy to co dzieje się w świecie i wokół nas…

Jezus uczy nas miłości nieograniczonej i wolnej. Wie, ze nasza miłość może być przesiąknięta egoizmem. On wie też, że tam, gdzie jest egoizm, nie ma już miłości. Egoizm bowiem jest trucizną, która niszczy miłość w  zarodku. Warto zatem leczyć się z egozimu i być człowiekiem dla innych na „huśtawce naszego życia”…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy miłość jest łatwa?
2. Dlaczego miłość jest tak ważna w naszym życiu?
3. Dlaczego jest w nas egoizm?

I tak na koniec…

„Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie” (Jan Twardowski)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 15, 9-17

Obecność drugiego…

Prawa przyjaźni z Chrystusem

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Opowiadanie pt. „Mądrość życia”

Jeden z chińskich cesarzy powziął plan podbicia sąsiedniego kraju i wyniszczenia wszystkich jego mieszkańców.

Później, gdy zobaczono go, jak ze swymi wrogami biesiaduje i zabawia się w najlepsze, pytano: – Jak to, przecież chciałeś zniszczyć swoich wrogów? – Właśnie to zrobiłem, zdobywając sobie ich przyjaźń – odrzekł mądry władca.

Refleksja

Doświadczamy obecności innych ludzi wokoło nas. Jest ono różne, bo pewne doświadczenia są miłe, a są też i takie, że chcemy o nich szybko zapomnieć. Wzajemne złośliwości, pretensje, obrażanie się, czy działanie na niekorzyść to tylko niektóre doświadczenia, gdzie „miłość bliźniego” jest karykaturalna…

Jezus zachęca do miłości bezgranicznej, mocnej i pięknej. Miłość jest siłą, która jako jedyna jest  zdolna zmienić serce człowieka.  W ten sposób nasze życie zdąża do świętości, która nie jest drogą łatwą, ale za to jest odbiciem pierwotnej miłości samego Jezusa, której poszukujemy przez całe nasze życie. W ten sposób zdążamy do świętości…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak doświadczasz obecności innych ludzi?
2. Czy złośliwość, pretensje, obrażanie innych, czy działanie na niekorzyść innych są obecne w Twoim życiu?
3. Jak żyć, aby zdążać do świętości?

I tak na koniec…

Życie zazwyczaj jest dla historii zabójcze, czasami o poranku czujemy, że coś się zacznie, coś pełnego, czystego, wyjątkowego. Później dzwoni telefon i wszystko się kończy. Życie szatkuje, rozpyla, rozmywa, codzienność nie lubi wyraźnej kreski (Éric-Emmanuel Schmitt)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Close