Nieszczęśliwy ślimak skarżył się ojcu, że ma za mały domek na plecach. Wymusił na ojcu, aby ten podał mu sekretną metodę, dzięki której domek będzie stale wzrastał. Ojciec uszanował wolę syna, lecz przestrzegł go przed konsekwencjami.

Ten jednak ćwiczył zapamiętale, a domek rósł ciągle, przybierając coraz większe rozmiary. Przerażony ojciec upominał syna, lecz bez efektów. Gdy zjedzono grządki kapusty w okolicy, rodzina musiała emigrować na następne pole. Biedaczyna nie mógł ruszyć się z miejsca, bo przytłaczał go własny dom.

Działania na miarę spektakularnych przytłaczają nas, małe dają dużo szczęścia.

https://www.youtube.com/watch?v=d09GTcacnUY