4 N. zwykła, Droga ludzi idących ku świętości, Mt 5, 1-12a 

Total
0
Shares

Ewangelia o błogosławieństwach bywa nazywana „kartą konstytucyjną chrześcijaństwa”. Jezus nie zaczyna od zakazów ani nakazów. Zaczyna od obietnicy szczęścia. Słowo „błogosławieni” nie znaczy: „idealni”, „bezbłędni”, „lepsi od innych”. Znaczy: ci, którzy są w drodze. Ci, którzy idą ku świętości, nawet jeśli czasem się potykają. Świętość nie jest nagrodą dla doskonałych. Jest kierunkiem serca.

  1. Błogosławieni ubodzy w duchu – czyli ci, którzy wiedzą, że potrzebują Boga.

Ubóstwo ducha to nie brak pieniędzy, ale brak pychy. To serce, które nie mówi: „poradzę sobie sam”, lecz: „Panie, bez Ciebie nie dam rady”. Droga do doskonałości zaczyna się od uznania własnej kruchości. Pewien człowiek przez lata budował swoją firmę. Kiedy przyszły trudności, stracił niemal wszystko. Zostało mu niewiele: małe mieszkanie, stary samochód i wiara, której wcześniej nie miał czasu praktykować. Któregoś dnia powiedział do przyjaciela: „Straciłem wiele rzeczy, ale pierwszy raz w życiu przestałem udawać, że wszystko zależy ode mnie.” Ubóstwo ducha to moment, w którym człowiek przestaje być bogiem dla samego siebie, a pozwala Bogu wejść do swojego życia. Dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa wolność.

2. Błogosławieni, którzy się smucą – bo nie uciekają od serca.

Jezus nie mówi: „szczęśliwi, którzy się nie wzruszają”. Mówi: szczęśliwi, którzy nie zamykają serca, nawet gdy boli. Świętość to nie kamienne serce, ale serce zdolne do łez. Starsza kobieta codziennie zapalała świeczkę przy zdjęciu męża. Ktoś zapytał ją: – „Czy nie lepiej już przestać wracać do bólu?” Odpowiedziała spokojnie: „Gdybym przestała płakać, znaczyłoby to, że przestałam kochać.” Jezus nazywa błogosławionymi tych, którzy nie uciekają od bólu, bo ich łzy są dowodem miłości. Bóg nie wstydzi się łez – On je zbiera.

3. Błogosławieni cisi – bo mają siłę, której świat nie rozumie.

Cichość Jezusa to opanowana siła, która nie musi udowadniać swojej racji. Doskonałość nie polega na wygrywaniu sporów, lecz na zachowaniu serca. W pracy wszyscy wiedzieli, że można go łatwo sprowokować. A jednak nigdy nie podnosił głosu. Gdy ktoś go obraził, milczał. Po latach ktoś zapytał: – „Dlaczego nigdy nie walczyłeś o swoje?” Odpowiedział: „Walczę. Codziennie. Ale nie krzykiem – sercem.” Cichość to nie rezygnacja z godności. To siła, która nie musi ranić, aby być silna.

4. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości – bo nie godzą się na bylejakość. 

Pragnienie sprawiedliwości to niezgoda na obojętność. To wewnętrzny głód dobra. Świętość to wierność sumieniu, nawet gdy kosztuje. Nauczyciel zauważył, że jeden z uczniów jest regularnie wyśmiewany. Wiedział, że reagując, narazi się innym. Mimo to wstał i powiedział: „Tu nie ma miejsca na upokarzanie.” Po lekcji uczeń podszedł i wyszeptał: „Dziękuję, że mnie pan zobaczył.” Pragnienie sprawiedliwości zaczyna się od jednego człowieka, którego nie chcemy przeoczyć.

5. Błogosławieni miłosierni – bo wiedzą, że sami nim żyją.

Miłosierdzie rodzi się z pamięci o własnej słabości. Nie ma drogi do świętości bez przebaczenia. Pewien mężczyzna długo nosił w sobie urazę. Modlił się o spokój, ale go nie znajdował. Aż pewnego dnia uświadomił sobie, ile razy sam otrzymał drugą szansę. Powiedział: „Nie przebaczam dlatego, że zapomniałem. Przebaczam, bo pamiętam, ile mi przebaczono.” Miłosierdzie to pamięć o tym, że żyjemy z łaski.

6. Błogosławieni czystego serca – bo widzą więcej.

Czyste serce to nie naiwność. To jasność intencji. To spojrzenie, które nie szuka drugiego człowieka, by go użyć, ale by go zrozumieć. Kto ma czyste serce, potrafi zobaczyć Boga w codzienności: w pracy, w domu, w drugim człowieku. Dziewczynka zapytała babcię: – „Dlaczego ty zawsze widzisz w ludziach coś dobrego?” Babcia odpowiedziała: „Bo jeśli patrzysz sercem, zobaczysz więcej niż oczy.”  Czyste serce to takie, które nie szuka podstępu, lecz sensu. Kto ma czyste serce, łatwiej rozpoznaje obecność Boga.

7. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój – bo budują, a nie dzielą. 

Wprowadzanie pokoju to odwaga pierwszego kroku. Świętość często wygląda jak most, a nie jak mur. W rodzinie panowała cisza, ciężka jak mur. Nikt nie chciał zrobić pierwszego kroku. W końcu jedna osoba zadzwoniła i powiedziała: „Nie chcę wygrać. Chcę wrócić.” Pokój nie zaczyna się od racji, lecz od odwagi pierwszego gestu.

8. Błogosławieni prześladowani – bo nie sprzedają prawdy za spokój.

Być wiernym Ewangelii nie zawsze znaczy być popularnym. Ale Jezus mówi jasno: to jest droga szczęścia, nie porażki. Pewna kobieta odmówiła nieuczciwego układu w pracy. Zapłaciła za to stanowiskiem. Kiedy ktoś zapytał, czy było warto, odpowiedziała: „Straciłam pracę, ale nie straciłam siebie.” Wierność Ewangelii czasem kosztuje, ale zawsze prowadzi do wolności.

Jak zatem życ błogosławieństwami i jak dążyć do doskonałości? 

Nie przez wielkie gesty, lecz przez: małe decyzje podejmowane codziennie, wierność w tym, co zwyczajne, powstawanie po upadku, a nie życie bez upadków. Święty to nie ten, kto nigdy nie upadł, ale ten, kto zawsze wstaje i idzie dalej. Błogosławieństwa nie opisują ludzi doskonałych. Opisują ludzi wiernych drodze. Świętość nie polega na bezbłędnym życiu, lecz na nieustannym wracaniu do Jezusa.Błogosławieni to nie ludzie z pomników. To ludzie w drodze. Tacy jak my – którzy idą ku świętości krok po kroku, czasem wolno, czasem ze łzami, ale z sercem skierowanym ku Bogu. I właśnie dlatego Jezus mówi o nich: „Szczęśliwi”. 

Osiem błogosławieństw to nie osiem odrębnych ideałów dla wybranych. To jedna droga, którą Jezus opisuje z ośmiu stron. Błogosławieni to nie ci, którzy już doszli, ale ci, którzy idą – czasem wolno, czasem z trudem, ale w dobrym kierunku.

  • Ubodzy w duchu uczą nas, że świętość zaczyna się od pokory i zaufania Bogu.
  • Smutni przypominają, że serce zdolne do łez jest sercem zdolnym do miłości.
  • Cisi pokazują, że prawdziwa siła nie potrzebuje krzyku ani przemocy.
  • Łaknący sprawiedliwości nie godzą się na obojętność i wybierają dobro, nawet gdy kosztuje.
  • Miłosierni żyją świadomością, że sami zostali podniesieni i dlatego potrafią podnosić innych.
  • Czystego serca uczą patrzeć na ludzi i świat bez podstępu, z prostotą i prawdą.
  • Wprowadzający pokój wybierają relację zamiast racji i most zamiast muru.
  • Prześladowani przypominają, że wierność Ewangelii bywa trudna, ale nigdy nie jest przegraną.

Will Smith powiedział kiedyś: „Nie myl ruchu z postępem. Koń na biegunach ciągle się rusza, ale nigdzie nie jedzie. Możesz być zajęty przez cały dzień i niczego nie osiągnąć. Skup się na celu, a nie na hałasie”. Błogosławieństwa prowadzą nas do celu, jakim jest niebo. Łączy je jedno: świętość rodzi się w codzienności – w pracy, rodzinie, relacjach, decyzjach podejmowanych po cichu. Nie chodzi o życie bez upadków, ale o serce, które po każdym upadku wraca do Jezusa. I dlatego Jezus może powiedzieć: „Błogosławieni jesteście” – bo szczęśliwi są ci, którzy idą drogą, która prowadzi do Boga.

Mt 5, 1-12a

Błogosławieni ubodzy w duchu

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Total
0
Shares
(fot. greg westfall / flickr.com / CC BY 2.0)

5 N. zwykła, Radość z życia, Mt 5, 13-16

Przysłowie chińskie mówi: „Jedna radość przepędza sto smutków”. Radość jest jak światło zapalone w ciemności. Nawet najmniejsza świeca…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może spodoba Ci się też...