Kategoria

Na dobranoc i dzień dobry

Codzienne rozważania do czytań Pisma Św. z danego dnia. Projekt rozpoczęty w 2009 roku przeczytało dziesiątki tysięcy osób, które chcą pogłębić swoją wiarę poprzez refleksję na tekstem Ewangelii, konfrontując ją ze swoim życiem.

Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27

Kto ma władzę, ten…

Pytanie o władzę

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę? Jezus im odpowiedział: Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?

Oni zastanawiali się między sobą: Jeśli powiemy: z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? A jeśli powiemy: od ludzi – boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: Nie wiemy. On również im odpowiedział: Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.

Opowiadanie pt. „Zarządzenie”

Najbardziej czczone przez wyznawców islamu miejsca Mekka i Medyna znajdują się w Arabii Saudyjskiej. Oba związane są z życiem i działalnością Mahometa. Religijne ustawy islamu zalecają, aby każdy mężczyzna przynajmniej raz w życiu odbył pielgrzymkę do Mekki.

Wyznawanie chrześcijaństwa w Arabii Saudyjskiej jest zabronione. W kraju tym pracuje ponad 600 tys. chrześcijan, zatrudnionych przy wydobyciu ropy naftowej. Władze odmawiają im prawa do wzniesienia kościoła czy kaplicy.

Zapytany w tej sprawie saudyjski minister informacji oświadczył, że nie jest to decyzja rządowa, ale… zarządzenie boskie.

Refleksja

Trzeba zawsze pamiętać o tym, że władza nie jest tylko dana, ale przede wszystkim zadana. Każdy z nas powinien mieć świadomość, że wraz z mianowaniem na jakieś stanowisko, bierzemy pełną odpowiedzialność nie tylko za swoje decyzje, ale przede wszystkim za naszego podwładnego. Wszak zostaliśmy wybrani, aby pomagać tym, którzy są na nas zdani…

Jezus przez całe życie miał świadomość wybrania przez Ojca. Za każdym razem, gdy trzeba było to pomagał. Okazywał tym swoje ogromne serce przepełnione miłością. Tylko w ten sposób mógł realizować zleconą mu przez Ojca misję. W ten sposób zbawiał świat, dając nadzieję i zdrowie tym, którzy go nie mieli. Warto dawać to, czym zostaliśmy obdarowani i do czego zostaliśmy stworzeni…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy szanujesz podległych Ci ludzi?
2. Czy bierzesz odpowiedzialność za swoje zachowanie?
3. Jak realizujesz zleconą Ci misję?

I tak na koniec…

Im większą masz władzę, tym większą musisz mieć cierpliwość (Seneka Młodszy)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Rozważania do Ewangelii
3 N. Adwentu, Kim jesteś?, J 1, 6-8. 19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28

Przygotować i przebaczyć…

Jan Chrzciciel przygotowuje przyjście Chrystusa

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!»

Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz».

A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?»  Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».

Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Opowiadanie pt. „Oczekując przebaczenia”

Pewna hiszpańska opowieść mówi o ojcu i synu, którzy oddalili się od siebie po latach zaciętych konfliktów. Syn w końcu uciekł z domu. Widząc, że go nie ma, ojciec ze złamanym sercem wyruszył na poszukiwanie. Szukał całymi miesiącami – na próżno. Wreszcie, w ostatecznym akcie desperacji, zamieścił w lokalnej gazecie ogłoszenie:

„Drogi Paco! Spotkaj się ze mną na rynku pod dzwonnicą, w sobotę w południe. Wszystko ci wybaczam. Kocham Cię. Ojciec.”

Tej soboty na rynku pojawiło się ośmiuset mężczyzn i chłopców o imieniu Paco, oczekujących wybaczenia i miłości swoich ojców.

Refleksja

Jak wielu z nas potrzebuje przebaczenia. Wpierw jednak samemu musimy przebaczyć. Czekamy na czyjś pierwszy ruch, a sami często znajdujemy mnóstwo usprawiedliwień, by nie wykonać tego pierwszego gestu do pojednania. Przebaczenie zawsze musi uprzedzić pojednanie. To warunek jedności między ludźmi. Jan przyszedł, aby głosić pokutę ale i  przebaczenie, które jeśli zostanie wprowadzone w ludzkie życie, wtedy będzie panować dobro, miłość i pokój…

Jezus głosił i zachęcał do pojednania. Miłosierdzie i przebaczenie jest podstawą jedności i pokoju. Kiedy ich zabraknie, wtedy na świecie pojawią się napięcia, wojny i śmierć. Przebaczenie i nawrócenie to jednak pewien proces, którego często nie da się przyspieszyć. Potrzebny jest czas. My zaś często chcemy wszystko od razu. Lubimy jak „coś się dzieje”. Cierpliwość to „matka cnót”. Dlatego warto, aby jej się przez całe życie uczyć. Wtedy stajemy się światłem i inspiracją dla innych ludzi. Stajemy się świadkami miłości Boga do człowieka…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Dlaczego potrzebne jest nam przebaczenie?
2. Dlaczego nie przebaczamy od razu?
3. Dlaczego jest w nas niecierpliwość?

I tak na koniec…

Wszystko zrozumieć, to wszystko przebaczyć (Anne-Louise de Staël-Holstein)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13

Rozpoznać przesłanie…

Przyjście Eliasza

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?

On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał.

Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Opowiadanie pt. „Cień osła”

Demostenes, wielki mówca grecki przemawiał do licznego zgromadzenia słuchaczy. Chociaż czynił to z ogromnym zapałem większość publiki nie uważała. Jedni ziewali, drudzy rozmawiali, inni wreszcie spali.

Mówca przerwał rozprawę o dobru ojczyzny i zaczął opowiadać bajkę o cieniu osła. Zapanowała nagle uroczysta cisza. Wszyscy wytężyli słuch, jakby całe ich szczęście zależne było od tego o czym prawił orator.

Historia jest nauczycielką życia i lubi się powtarzać. Podobnie postępuje wielu chrześcijan. Nie interesują ich kazania, ani książki religijne natomiast całym sercem oddani są zasłyszanym nowinom, plotkom, dowcipom. Sprawy, które stanowią o ich szczęściu wiecznym stawiają na marginesie swojego życia.

Refleksja

Szukamy znaków, tymczasem są one obok nas. Wystarczy popatrzeć na rzeczywistość z innego kąta, np. naszych ograniczoności, a zobaczymy, że to co wydawało nam się, że co wtedy czarne, teraz jest już białe. Jeśli nie zmienimy „okularów” przez które oglądamy świat, to nawet wielkie cuda będą dla nas niezrozumiałe. Wrzucanie wszystkiego do jednego worka nie służy nie tylko nam, ale także innym ludziom…

Jezus uczy nas, że Jego przesłanie, choć nie łatwe, jest jedyną drogą do szczęścia. Wszystkie znaki, które towarzyszyły Jego nauczaniu były „tylko i aż” dużą pomocą w odkrywaniu Boga w codzienności. Naszym zaangażowaniem i pracą, każdego dnia i nocy, wciąż odkrywamy tego, który daje nam wiarę, nadzieję i miłość. Bez tych trzech, nasze życie nie miałoby żadnego sensu…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak odkrywać znaki od Boga?
2. Jak zdobyć „okulary prawdy”?
3. Dlaczego wiara, nadzieja i miłość  są dla nas tak ważne?

I tak na koniec…

Brakuje nam odwagi, żeby podążać za marzeniami, za znakami. Może stąd bierze się smutek? (Paulo Coelho)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13

Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko…

Przyjście Eliasza

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz? On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Opowiadanie pt. „O powrocie Mesjasza”

Pewna żydowska legenda opowiada o rabbim, który spotkał pewnego dnia proroka Eliasza. Rabbi wtedy pomyślał sobie: ten człowiek może mi wreszcie powiedzieć, kiedy w końcu przyjdzie obiecany Mesjasz. Jak pomyślał, tak też i zapytał.

– O to musisz Go już sam zapytać – odparł prorok. – A gdzie Go szukać? – chciał wiedzieć rabin. – Siedzi przy bramie miejskiej w Rzymie, pomiędzy biednymi i chorymi i opatruje ich rany – wyjaśnił Eliasz.

Rabbi udał się zatem w drogę i odnalazł bardzo szybko wskazane mu miejsce. I faktycznie zastał wszystko tak, jak opisał prorok. Wykrztusił też z siebie pytanie do Mesjasza, dotyczące terminu Jego powrotu.

Mesjasz odpowiedział krótko: DZISIAJ. Rabbi natychmiast pośpieszył do domu, aby zdążyć przed zachodem słońca.

Późnym wieczorem spotyka znów Eliasza i z wyraźnym rozczarowaniem w głosie wyznaje, że Mesjasz go okłamał: miał przyjść dzisiaj, a tu Go do tej pory nie ma. – Dopóki nie zrozumiesz, co oznacza DZISIAJ, Mesjasz przyjść nie może – usłyszał w odpowiedzi.

Refleksja

Każdy z nas na tej ziemi ma swój wyjątkowy czas, dany mu przez Boga. W jaki sposób ten czas zostanie przez nas spożytkowany, to już zależy tylko od nas. Jest to nasza indywidualna sprawa. Od tego wyboru zależy, czy spędzimy go na płaczu, czy śmiejąc się. Wielu ludzi mówi, że to nie prawda, bo nie mogę decydować, czy dotknie mnie jakieś nieszczęście, czy zostanie mi wydarty np. ukochany człowiek…

Oczywiście, że w jakiś sposób jest to prawda, bo przecież nie chodzi o to, żeby żyć w odrealnionej fikcji, lecz realnym świecie. Nie chodzi o to, aby unikać za wszelką cenę naszego ludzkiego płaczu. Wszak na świecie, oprócz radości, jest też i płacz. I nie da się go uniknąć. To prawda. Ale tylko Bóg sprawia, że potrafimy uśmiechać się przez łzy…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Jak wykorzystujesz czas dany Ci od Boga?
2. Wybierasz płacz, czy uśmiech w codziennym życiu?
3. Potrafisz śmiać się przez łzy? Jak to rozumiesz?

I tak na koniec…

„Niezależnie od tego, czy spędzamy nasze życie śmiejąc się, czy płacząc (smucąc się) – to zawsze jest ten sam czas życia (przysłowie japońskie)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – Mt 11, 16-19

Ciągłe niezadowolenie…

Sąd Jezusa o współczesnych

Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili.

Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Opowiadanie pt. „O kole młyńskim”

Gdzieś daleko, daleko nad leniwą rzeką stał sobie stary młyn. Od wieków źródłem jego życia było koło napędzane przez wodę. Kiedyś mełło się tutaj zboże na mąkę. Potem młyn otrzymał nową funkcję: wytwarzał prąd elektryczny; służył w ten sposób znów całej wiosce, zaopatrując ją w niezbędną energię.

Pewnej nocy stało się coś z kołem młyńskim. Poszczególne jego części (szprychy, łopatki, piasta, obręcz) wszczęły bunt i kłótnię. Każdej coś nie pasowało, każda chciała się usamodzielnić i iść własną drogą. Głosów nawołujących do rozsądku prawie że nie było. Niezadowolenie zaczęło nabierać coraz groźniejszych rozmiarów; również rzeka wzburzyła swe wody. Koło młyńskie rozleciało się z łoskotem i każda część poszła swoją drogą.

Wszystko byłoby dobrze, tylko tyle, że w młynie zrobiło się cicho a w wiosce ciemno!

Refleksja

Spotykamy w naszym życiu ludzi, którzy wciąż są niezadowoleni z tego co mają. Ma się wtedy wrażenie, że nawet aniołowi zwróciliby uwagę, że za szybko i za głośno „obraca” skrzydłami. Nawet gdyby góra złota przed nimi by stanęła, zawsze będą patrzeć tam, gdzie szaro i niedoskonałości, będą widzieć tylko błędy i niedopatrzenia. Tylko wtedy czują się tacy „potrzebni” społeczeństwa…

Jezus uczy nas, że powinniśmy widzieć dar, który został nam ofiarowany dla naszego zbawienia. Każdy człowiek, wydarzenie, czy przedmiot, ma pomagać nam w naszym wzroście duchowym, abyśmy widzieli świat „bożymi oczami”, a nie przez pryzmat własnego wygodnictwa i egoizmu. Tylko wtedy będziemy zadowoleni z tego co jest, jeśli będziemy widzieć same pozytywy sytuacji i ludzi, którzy są nam tu i teraz dani…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy jesteś zadowolony z tego, co masz?
2. Czy widzisz dary dane Ci przez Boga?
3. Czy patrzysz na świat oczami Boga?

I tak na koniec…

Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak, płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy (Daniel Defoe)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry

Na dobranoc i dzień dobry – Mt 11, 16-19

Mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny…

Sąd Jezusa w współczesnych

Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije. a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Opowiadanie pt. „Ideały”

Czy sądzisz, że warto wierzyć w jakieś ideały? poświęcić się dla nich? – realizować?

Dwudziestopięcioletni mężczyzna odpowiedział na moje pytanie po chwili namysłu:

– Różne ideały stawiano przed nami, jedne okazywały się zwykłymi kłamstwami, inne – tworem chorobliwej wyobraźni. Walka o pokój, o zbudowanie socjalizmu – okazały się czczymi frazesami. Wpajano w nas od najmłodszych lat… uczyliśmy się, uczyliśmy – kłamstwa, obłudy, uczyliśmy się nie okazywać swego oblicza, bo cień podejrzenia o „nieprawomyślność” – zwichnąć mógł karierę życiową, przekreślić plany na przyszłość. Nie wiem, jakie mogą być ideały, w które można wierzyć. Ale czy można żyć nie wiedząc po co?

Refleksja

Jak wielu z nas przyznaje się do własnych błędów publicznie? Nie lubimy tego, bo nikt nie chce być konfrontowany z sobą samym i do tego w obecności innych osób. Nie chodzi o tzw. „zamiatanie pod dywan”, ale wstyd, który nie pozwala nam na tego rodzaju „eksperymenty”. Nie łatwo widzieć własne błędy i przy okazji konfrontować je pod czułym okiem innych, zwłaszcza jeśli nie chodzi im tylko o nasze nawrócenie, ale o przykopanie przeciwnikowi…

Jezus zachęca nas do przemiany naszego życia i do pójścia za ideałami, które pozwolą nam znaleźć sens naszego życia. Dzięki nim, możemy osiągnąć poczucie własnej wartości i godności. Każdy potrzebuje celu, który najlepiej jak sam sobie wyznaczy. Najlepiej, jeśli jest on także ujęty w całym Chrystusowym Planie Zbawienia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy przyznanie się do własnych błędów jest łatwe?
2. Czy konfrontacja z własnym błędami pomaga Ci stać się lepszym człowiekiem?
3. Jakie ideały są Ci pomocne w zbliżeniu się do Jezusa?

I tak na koniec…

„Najczęstszy ludzki błąd – nie przewidzieć burzy w piękny czas” (Niccolò Machiavelli)

 

Zobacz także...
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 21, 23-27
13 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – J 1, 6-8.19-28
12 grudnia 2020
Na dobranoc i dzień dobry
Na dobranoc i dzień dobry – Mt 17, 10-13
11 grudnia 2020
Close