Zdumieni bystrością umysłu i odpowiedziami…

Dwunastoletni Jezus w świątyni

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.

Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.

Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.

Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.

Opowiadanie pt. „Zamiast pacierza”

Ballada śpiewana przez znaną polską solistkę Edytę Gepert jest modlitwą błagalną o bliskość Boga w życiu każdego z nas.

1. Ty, Panie, tyle czasu masz – Mieszkanie w chmurach i błękicie A ja na głowie mnóstwo spraw, I na to wszystko jedno życie.

2. Skoro wszystko lepiej wiesz, Bo patrzysz na nas z lotu ptaka, To powiedz czemu tak mi jest, Że czasem tylko siąść i płakać…

3. Ja się nie skarżę na swój los. Potulna jestem jak baranek. I tylko mam nadzieję, że… Że chyba wiesz, co robisz Panie!

4. Ile mam grzechów, któż to wie? A do liczenia nie mam głowy. Wszystko darujesz mi i tak – Nie jesteś przecież drobiazgowy.

5. Nie chcę się skarżyć na swój los. Nie proszę więcej, niż dać możesz. I ciągle mam nadzieję, że… Że chyba wiesz, co robisz, Boże!

6. To życie minie jak zły sen, Jak tragifarsa, komediodramat, Bo gdy się zbudzę westchnę – cóż.. To wszystko było chyba – zamiast.

7. Lecz póki co, w zamęcie trwam, Liczę na palcach lata szare, I tylko czasem przemknie myśl: Przecież nie jestem tu za karę.

8. Dziś czuję się jak mrówka, gdy Czyjś but tratuje jej mrowisko. Czemu mi dałeś wiarę w cud, A potem odebrałeś wszystko…

9. Lecz czemu mnie do raju bram Prowadzisz drogą taką krętą? I czemu wciąż doświadczasz tak, Jak gdybyś chciał uczynić świętą?

10. Nie chcę się skarżyć na swój los, Choć wiem, jak będzie jutro rano. Tyle powiedzieć chciałam Ci Zamiast – pacierza na dobranoc…

Refleksja

Bystrość umysłu i odpowiedzi wynikać powinna nie tylko z wiedzy, ale przede wszystkim z mądrości. Wiedza nabyta nie jest wystarczająca, aby pomagać drugiemu człowiekowi. Technicznie jest to możliwe, ale mądrość zawiera coś więcej: serce, które czuje, które kocha i rozeznaje…

Jezus poucza tych, którzy są wokół Niego. Bystrość Jego umysłu i odpowiedzi robi zawsze duże wrażenie na Jego słuchaczach. Są zdumieni, że można tak łatwo przyswoić sobie wiedzę. Ale nie zastanawiają skąd ona pochodzi u Jezusa. A serce Jego jest tak wielkie, że ogrania każdego człowieka. Jego wiedza pochodzi z serca. Dlatego Jego słowa i myśli docierają do każdego, bo nie tylko są mądre, ale przede wszystkim dotykają serc innych, które potrzebują wpierw miłości, a później też i wiedzy, która poszerza horyzonty ich horyzonty myślowe. Wiedza bez serca jest czczą gadaniną bez pokrycia…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy zazdrościsz innym ich wiedzy czy mądrości?
2. Czy imponuje Ci u innych uch bystrość umysłu i odpowiedzi? Dlaczego?
3. Jak poszerzać objętość nie tylko wiedzy, ale własnego serca?

I tak na koniec…

Mówienie jest rzeczą głupców, milczenie – tchórzy, a słuchanie rzeczą mędrców (Carlos Ruíz Zafón)