Któregoś pięknego dnia młoda i wrażliwa ćma zakochała się w gwieździe. Powiedziała o tym swej mamie, a ta poradziła jej, że lepiej jest zakochać się w lampce z abażurem. – Gwiazdy nie są po to, by się w nich kochać i fruwać w około nich. – Wyjaśniła. – Do tego są… lampy. – W ten sposób przynajmniej do czegoś dojdziesz – dodał ojciec – Lecąc do gwiazd, nic w życiu nie osiągniesz. 

Jednak ćma nie posłuchał ani matki, ani ojca. Co wieczór, po zapadnięciu zmroku, gdy zajaśniała jej ukochana gwiazda ćma, leciała wysoko w górę i wracała do domu o świcie, zmęczona ogromnym i daremnym wysiłkiem.

Pewnego dnia ojciec powiedział jej tak: – Już od wielu miesięcy ani razu nie przypaliłaś sobie skrzydeł i obawiam się, że nigdy to ci się nie uda. Wszyscy twoi bracia zrobili to już wiele razy, krążąc wytrwale wokół ulicznych latarni. Wszystkie twoje siostry opaliły sobie skrzydełka, fruwając naokoło domowych lamp. A Ty taka, duża i silna ćma nie masz żadnego śladu na skrzydłach ani na plecach! Wstyd!

Ćma opuściła rodzinny dom, lecz w dalszym ciągu nie latała wokół ulicznych czy domowych lamp: uparcie próbowała dotrzeć do gwiazdy odległej o miliony lat świetlnych. Bo ćma wierzyła, że jej gwiazda jest zawieszona wśród górnych gałęzi najwyższego wiązu. Nieustanne próby dosięgnięcia obiektu swoich uczuć sprawiały jej pewnego rodzaju przyjemność. W ten sposób dożyła sędziwego wieku. Rodzice, braci i siostry umarli już dawno, spaleni za młodu w wysokiej temperaturze ulicznych latarni i domowych lamp. A ona żyła zdobywając wciąż na nowo podniebną przestrzeń.

* * *

Gwiazda nadziei jest znakiem rozpoznawczym, Każdego dnia powinieneś prosić o wiarę, by próbować osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe. Kto pragnie działać z Chrystusem, a przez to – zmieniać świat – nie będzie chciał przystosować się do obowiązujących w świecie praw, jeżeli nie są one zgodnie z przykazaniami Bożymi. Będzie pokorny, podczas gdy inni będą rozprawiać o wolności.

Będzie żył szczęśliwie zgodnie ze swoją wiarą, podczas gdy pozostali będą zrozpaczeni, uważając się za więźniów. Czynić rzeczy niemożliwe – to rzeczywistość tych, którzy znają głos swego Pana. Jeśli na niebie Twego życia świeci jakaś gwiazda, nie trać czasu na przypalanie sobie skrzydeł o byle jakie małe lampy.