Uśmierceni za życia…

Sprawa zmartwychwstania

Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu.

Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę.

Jezus im odpowiedział: Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa „O krzaku”, gdy Pana nazywa Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba.

Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją.

Opowiadanie pt. „Łaska śmierci”

Bohdan Korzeniewski w książce „Sława i infamia” opisuje swój pobyt w klasztorze kartuzów Grandę Chartreuse koło Grenoble. Widział, jak mnisi żyli w pustelniach, zbierali się w nocy na wspólną modlitwę.

Pewnej nocy obudził go wesoły gwar. Zakonnicy podskakiwali klaszcząc w ręce, rzucali się sobie w objęcia. Przyczyną tej radości była… śmierć jednego ze współbraci. Chowano go bez trumny, z kapturem nasuniętym na twarz. Radosne śpiewy podkreślały fakt, że Bóg powołał zmarłego do siebie. Z tą łaską wiązał się przywilej mówienia przez całą godzinę.

Refleksja

Wśród nas jest wielu takich, którzy nie wierzą w zmartwychwstanie. Jest też wielu i takich, którzy nie wierzą w nic, a nawet w to, co sami próbują robić w swoim życiu. Zagubienie jest jednym z codziennych elementów współczesnego świata. Tym zagubieniem jedni drugich dziś „uraczają” i przez to Ci, którzy dotychczas mieli wiarę, tracą ją bezpowrotnie, bo sceptyków nie brakuje dziś na świecie…

Jezus tłumaczy nam, że tylko Bóg jest tym, który panuje nad ziemią i wszystko co ją napełnia. On jest Panem życia i śmierci i to każdego z nas. To od Niego zależy nasz los i jego powodzenie, a od nas zaś wymagane jest zaangażowanie i wiara w to, co obecnie robimy. Obyśmy naszą wiarą  i postępowaniem potrafili nie tylko siebie, ale też i innych doprowadzić do Tego, który jest naszym Stwórcą…

3 pytania na dobranoc i dzień dobry

1. Czy wierzysz w zmartwychwstanie? Dlaczego?
2. Co czułeś w momencie zagubienia?
3. Dlaczego zaangażowanie w wierze jest tak ważne?

I tak na koniec…

Wierzyć – to znaczy nawet nie pytać, jak długo jeszcze mamy iść po ciemku (Jan Twardowski)